Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 176

W związku z ponoszonymi stratami Rosjanie zaczęli kierować na południe Ukrainy, na tymczasowo okupowane terytoria, czołgi T-62 pochodzące z lat 60-tych XX wieku.

Według brytyjskiego resortu obrony duże straty Rosjan jeśli chodzi o czołgi są prawdopodobnie, w części, efektem niepowodzenia Rosjan we wdrażaniu i właściwym użyciu wybuchowego pancerza reaktywnego (ERA). ERA to pancerz zawierający materiał wybuchowy, chroniący pojazd poprzez wywołanie kontreksplozji względem trafiającego go pocisku.

Czytaj więcej

Ukraiński wywiad: Rosjanie przenoszą samoloty wojskowe w głąb Krymu i do Rosji

"Zastosowany właściwie, ERA zmniejsza skuteczność pocisków (przeciwpancernych)" - podkreśla brytyjski resort obrony dodając, że wszystko wskazuje na to, iż rosyjska armia nadal stosuje ten typ pancerza w sposób nieskuteczny i nie wyciągnęła wniosków m.in. z I wojny czeczeńskiej (rozpoczętej w 1994 roku). 

"Jest wysoce prawdopodobne, ze wiele rosyjskich załóg czołgowych nie jest przeszkolonych z właściwego używania ERA, co prowadzi do niewłaściwego dopasowania elementów wybuchowych, albo całkowitej rezygnacji z nich. Te słabości prawdopodobnie przyczyniają się do często występujących przypadków wyrzucenia w powietrze wieżyczki czołgu, które są dobrze udokumentowane na nagraniach z Ukrainy" - czytamy w raporcie.

"Wojna pokazała na liczne niepowodzenia rosyjskich dowódców jeśli chodzi o wdrożenie dyscypliny na polu bitwy (...) - czego przykładem jest użycie ERA. Efekt kumulacji tych niepowodzeń jest prawdopodobnie znaczącym czynnikiem, który stoi za kiepskimi wynikami rosyjskich sił" - podsumowuje brytyjski resort obrony.