Zapytany w wywiadzie dla RBC-Ukraina, czy celem jest wyzwolenie Chersonia do końca roku, Marczenko odpowiedział: "100 proc.", precyzując, że chodzi o zakończenie rosyjskiej okupacji w Chersoniu i zakończenie aktywnej fazy wojny.
Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski przekonuje, że wojna Rosji z Ukrainą musi zakończyć się wyzwolenie...
- Później będą miały miejsce jeszcze jakieś lokalne operacje wojskowe, ale do końca roku musimy zakończyć główną fazę tej wojny - dodał.
Marczenko mówił też o ukraińskich atakach mających na celu wyłączenie z ruchu mostów na Dnieprze, które były wykorzystywane przez siły rosyjskie do zaopatrywania jednostek w Chersoniu.
Czytaj więcej
USA uważają, że rosyjscy oficerowie rozpoczęli w ciągu ostatnich kilku tygodni szkolenie na dronach w Iranie, co jest sygnałem, że Rosja zamierza z...
Most w Nowej Kachowce, miejscu, gdzie znajduje się ważna elektrownia wodna "został już trafiony, ale jest bardzo trudny do zaatakowania, bo są tam obiekty krytyczne. Jeśli je trafimy, to możemy trafić w bramy zapory" - zauważył. - Myślę, że wkrótce ten most będzie tak uszkodzony, że nie będą mogli przenieść przez niego swoich rezerw. Jak tylko rezerwy zostaną odcięte: Witamy na Ukrainie. Pobijemy ich i wypędzimy - zapowiedział.
Marczenko podkreślił również, że Ukraina planuje wyzwolić Krym, zaanektowany przez Rosję w 2014 roku.
- Krym to Ukraina. To nasza ziemia, są tam nasi ludzie, którzy wciąż są zmuszeni do siedzenia w okupacji. Nikt nie dał Rosji prawa do przyjścia, zabrania kawałka ziemi i powiedzenia, że "to jest moje". Odzyskamy Krym, tak jak odzyskamy Chersoń, Ługańsk i Donieck - mówił.
Czytaj więcej
Władze Niemiec poinformowały o zwiększeniu liczby przeciwlotniczych pojazdów Gerpard, które trafiły na wyposażenie ukraińskiej armii.
Marczenko uznał też za "konieczny środek" wycelowanie w jedyny most drogowy na Krym z Rosji, "aby pozbawić ich możliwości dostarczania rezerw i wzmacniania wojsk z terytorium Rosji".
- Jeśli będziemy mieli taką ilość broni, jaką nam obiecano, jakiej potrzebujemy, to myślę, że wiosną przyszłego roku będziemy świętować zwycięstwo - stwierdził.