Reklama

Zacharowa: Blokowanie rosyjskich mediów to dyktatura liberalizmu

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała żądania dotyczące zablokowania pracy rosyjskich mediów za granicą „przejawem dyktatury liberalizmu”.
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa

Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa

Foto: mid.ru

qm

„Ambasadorzy amerykańscy za granicą mają nową zabawę - w histeryczny sposób domagają się od krajów zablokowania pracy rosyjskich mediów. Oto w całej okazałości dyktatura liberalizmu” - napisała na Telegramie Zacharowa.

Po tym, jak Rosja zaatakowała w lutym Ukrainę, szereg rosyjskich mediów zostało na Zachodzie zablokowanych lub wprowadzono wobec nich ograniczenia. Np. propagandowy Sputnik czy telewizja RT zostały zablokowane na YouTube oraz na Facebooku i Instagramie.

Zacharowa nie zająknęła się na temat cenzury, którą wprowadziła Rosja. Redakcje rosyjskich mediów już nie otrzymają wcześniejszego upomnienia i nie będą mogły polemizować z władzami. Wystarczy, że prokurator uzna, że w którymś z artykułów autor wykazał się „brakiem szacunku do władz” albo przedstawił „niewiarygodne informacje”. Najgorzej, gdyby treść materiału została odczytana jako „nawoływanie do nielegalnych zgromadzeń”. Nie można też w żaden sposób opowiadać się za wprowadzeniem jakichkolwiek sankcji wobec Rosji. Lista „zakazanych tematów” jest długa, chodzi m.in. o niepodawanie informacji „dyskredytujących rosyjską armię”. Teraz już wystarczy decyzja prokuratora, by medium straciło licencję i przestało istnieć. A już zaledwie pięć minut później każdy będzie mógł przejąć nazwę takiego „zakazanego medium” i nadawać pod tą nazwą np. kremlowską propagandę.

Czytaj więcej

Ostateczny koniec wolności mediów w Rosji. Kreml wprowadza totalną cenzurę

Redakcja będzie mogła pójść z tym do sądu, ale wyrok w tego typu sprawach wydaje się być w rosyjskiej rzeczywistości przesądzony. Odpowiednia ustawa została przegłosowana w pierwszym czytaniu w rosyjskiej Dumie we wtorek.

Reklama
Reklama

Zacharowa nie wspomniała też, że to rosyjskie władze zablokowały obywatelom dostęp m.in. do Facebooka i Instagrama, uznając te portale za „ekstremistyczne”. Do zamknięcia niezależnego medium wystarczy natomiast, by napisało ono o wojnie na Ukrainie, zamiast o „specjalnej operacji wojskowej”, jak w propagandowej nowomowie agresję na Ukrainę nazywa Kreml.

Konflikty zbrojne
Wojna będzie eskalować? Izrael zapowiada rozszerzenie działań w Libanie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Konflikty zbrojne
Ukraińska armia przełamuje rosyjskie linie. „Czujemy ich słabość”
Konflikty zbrojne
Tankowce w ogniu po irańskim ataku. Cena ropy znów przekracza 100 dol. za baryłkę
Konflikty zbrojne
Iran zaatakuje terytorium USA? FBI ostrzegało już przed wojną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama