Wcześniej Rosja informowała o zawieszeniu broni i otwarciu korytarza humanitarnego, ale tych informacji nie potwierdziła strona ukraińska. Według Rosji ranni Ukraińcy mieli być wywiezieni do szpitali w Nowoazowsku, kontrolowanym przez okupanta.

W mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie, w którym dowódca pułku "Azow" Denys Prokopenko melduje że żołnierze wykonali powierzone im zadanie i mimo trudności przez 82 dni powstrzymywali armię wroga.

Prokopenko powiedział, że "w celu ratowania życia cały garnizon Mariupola realizuje zatwierdzoną decyzję Naczelnego Dowództwa Wojskowego i liczy na wsparcie narodu ukraińskiego".

Ukraińskie media zamieszczają nagrania, z których wynika, że najciężej ranni obrońcy Azowstalu są ewakuowani.

Według kolejnych niepotwierdzonych informacji ranni Ukraińcy mieli opuścić hutę w ramach wymiany jeńców.

Dziś wieczorem prezydent Zełenski ma poinformować rodaków o sytuacji w Azowstalu.