"Rosyjska ofensywa w Donbasie straciła tempo i jest poważnie opóźniona względem pierwotnego harmonogramu" - podaje ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii. "Pomimo niewielkich sukcesów we wstępnej fazie Rosja nie uzyskała poważnych zdobyczy terytorialnych w ciągu miesiąca" - czytamy w raporcie.

Resort obrony Wielkiej Brytanii dodaje, że jednocześnie rosyjskie jednostki biorące udział w ofensywie doznają bardzo poważnych strat. Z szacunków Brytyjczyków wynika, że Rosjanie mogli stracić nawet jedną trzecią wszystkich sił lądowych, które były przewidziane do inwazji na Ukrainę rozpoczętej 24 lutego.

Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii ocenia, że opóźnienia w ofensywie rosyjskiej na wschodzie będą jeszcze większe ze względu na utratę przez Rosję m.in. sprzętu inżynieryjnego i dronów.

Jak czytamy w raporcie Rosjanom brakuje sprzętu inżynieryjnego do tworzenia przepraw na rzekach, a niszczone przez Ukraińców drony odgrywają ważną rolę jeśli chodzi o prowadzenie rozpoznania i kierowanie ogniem artylerii.

Rosyjskie jednostki mają być nękane zmniejszającymi się zdolnościami bojowymi oraz niskim morale i - jak podkreśla resort obrony Wielkiej Brytanii - wielu elementów potencjału bojowego nie są w stanie szybko odtworzyć. W związku z tym ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii nie spodziewa się znacznego przyspieszenia ofensywy przez Rosję w najbliższych 30 dniach.

Czytaj więcej

Sondaż: 73 proc. Polaków chce sankcji na ropę i gaz z Rosji

Rosjanie rozpoczęli inwazję na Ukrainę 24 lutego. W pierwszej fazie wojny prowadzili m.in. ofensywę w kierunku Kijowa, którą jednak przerwali, w związku z brakiem sukcesów, na przełomie marca i kwietnia. 19 kwietnia prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił rozpoczęcie bitwy o Donbas - dużej rosyjskiej ofensywy na wschodzie Ukrainy.