Wołyna podkreślił, że stworzył konto na Twitterze tylko po to, by skontaktować się z Muskiem.

"Elonie Musku, ludzie mówią, że przybyłeś z innej planety, by uczyć ludzi wierzyć w to, co niemożliwe. Nasze planety sąsiadują ze sobą, tu, gdzie żyję, jest niemal niemożliwe, by przetrwać. Pomóż nam wydostać się z Azowstalu do kraju trzeciego. Jeśli nie ty, to kto? Podpowiedz mi" - napisał Wołyna.

Czytaj więcej

Potężne bombardowanie Azowstalu. "Piekło zstąpiło na ziemię"

Wołyna zaapelował też do wszystkich, którzy mogą pomóc w tym, aby jego apel dotarł do Muska. "Mówi się, że jego zadaniem jest inspirowanie ludzkości, sprawianie, by ludzie wierzyli w niemożliwe. Dowiódł, że nie ma dla niego nierozwiązywalnych problemów, że wszystko jest możliwe. Nigdy się nie poddaje, tak jak my. Potrzebujemy wsparcia superczłowieka" - napisał.

Rosjanie atakują obecnie zakłady Azowstal z ziemi i powietrza, używając do szturmu na teren zakładów broni pancernej. Tylko 10 maja Rosjanie mieli przeprowadzić 38 uderzeń z powietrza na zakłady Azowstal - kombinat był atakowany m.in. przez bombowce strategiczne.

7 maja wicepremier Ukrainy, Iryna Wereszczuk poinformowała, że wszystkie kobiety, dzieci i seniorzy zostali ewakuowani z zakładów Azowstal. Rosjanie nie zgadzają się jednak na ewakuacje rannych żołnierzy, których na terenie zakładów ma być nawet kilkuset.

Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznaje, że Ukraina nie ma możliwości, by pomóc obrońcom Azowstalu środkami militarnymi, ponieważ brakuje jej sprzętu ciężkiego, by dotrzeć do miasta oblężonego przez Rosjan od 2 marca. Władze w Kijowie starają się ocalić obrońców Azowstalu środkami dyplomatycznymi. 

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów