Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow obudził się w środę jeszcze przed czwartą nad ranem. Powodem był huk, który „przypominał wybuch”. Później się okazało, że w okolicy miejscowości Staraja Nielidowka (niespełna 30 km od granicy z Ukrainą) płonie magazyn z amunicją. Nie było żadnych ofiar wśród cywili, nie został uszkodzony żaden z domów mieszkalnych. Tego samego dnia o wybuchach mówił też gubernator obwodu kurskiego Roman Starowojt. Poinformował o przechwyceniu „ukraińskiego drona” i chwalił rosyjską obronę przeciwlotniczą.