Zastępca dowódcy pułku, Światosław Palomar, w rozmowie z Radiem Swoboda potwierdził, że zdaniem pułku pokonanie oblegających Mariupol Rosjan jest możliwe.
- Mamy nadzieję, walczymy z optymizmem i oczekujemy zdecydowanych działań ze strony naszego dowództwa wojskowo-politycznego - mówił Palomar.
Zauważył, że żaden z ekspertów i polityków nie sądził, że obrona Mariupola potrwa tak długo. - Ale my się trzymamy.
Czytaj więcej
Czy Rosja dokonała ataku chemicznego? Obrońcy miasta się nie poddają i apelują do Kijowa o pomoc. Ukraina prosi zaś świat o przyspieszenie dostaw c...
Palomar podkreślił, że obrońcy miasta mają wystarczająco dużo "ducha walki", by bronić go "tak długo, jak to będzie konieczne".
12 kwietnia Mychajło Podolak, doradca Kancelarii Prezydenta Ukrainy, powiedział, że prezydent Zełenski i dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy szukają sposobów pomocy ukraińskim oddziałom w Mariupolu, ale nie mogą ujawnić swoich planów.
Naastępnego dnia dowódcy pułku "Azow" i 36. Oddzielnej Brygady Morskiej nagrali wspólny przekaz wideo z Mariupola i potwierdzili, że są w stanie połączyć siły w obronie miasta.