- Dziś próbują pozbyć się tysiącletniej kultury naszego narodu - mówił Putin w czasie transmitowanego przez telewizję spotkania z ludźmi kultury, odnosząc się do odwoływania występów rosyjskich artystów w niektórych państwach Zachodu, po tym jak Rosja dokonała inwazji na Ukrainę.
- Zakazują rosyjskich pisarzy i książek - dodał Putin.
Prezydent Rosji oskarżył Zachód o to, że ten próbuje "pozbyć się" Rosji.
Czytaj więcej
Może być i tak, że Putin odejdzie jako męczennik, niedoszły odrodziciel wielkiej Rosji – pisze publicysta.
- Mówię o postępującej dyskryminacji wszystkiego co ma coś wspólnego z Rosją - kontynuował Putin.
Następnie Putin nawiązał do palenia książek przez nazistów w latach 30-tych. - Pamiętamy nagrania, na których palono książki - mówił do uczestników spotkania.
Nie można oddzielić nas od naszej ojczyzny, od Rosji, gdzie nie ma miejsca na nietolerancję etniczną
- Coś takiego nie mogłoby się zdarzyć w naszym kraju, jesteśmy przed tym zabezpieczeni dzięki naszej kulturze - dodał.
- Nie można oddzielić nas od naszej ojczyzny, od Rosji, gdzie nie ma miejsca na nietolerancję etniczną, gdzie przez wieki przedstawiciele wielu grup etnicznych żyli obok siebie - stwierdził.