Jak podaje "Washington Post", zarówno generał Mark Milley - przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów - jak i sekretarz obrony Lloyd Austin wielokrotnie próbowali umówić się na rozmowy ze swoimi odpowiednikami w Moskwie, generałem Walerijem Gierasimowem i ministrem obrony Siergiejem Szojgu.
Rzecznik Pentagonu John Kirby powiedział, że żaden z rosyjskich urzędników nie przyjął zaproszenia i "jak dotąd odmawiali udziału w rozmowie".
Waszyngton i Moskwa mają ustanowionych kilka oficjalnych linii komunikacyjnych dla najwyższych rangą urzędników, w tym słynną "gorącą linię", która działa od czasów kryzysu kubańskiego, oraz oddzielną linię łączącą Departament Stanu USA z rosyjskim MSZ, a także inne kanały, których celem jest m.in. powstrzymanie sił amerykańskich i rosyjskich od wymiany ognia w zatłoczonych rejonach. Kontakt między najwyższymi rangą urzędnikami jest uważany za ważny, aby zapobiec eskalacji drobnego nieporozumienia lub błędu w pełną konfrontację, zwłaszcza w okresach wysokiego napięcia.
Czytaj więcej
Prezydent Joe Biden mierzy się z rosnącą presją w USA po czterech tygodniach wojny na Ukrainie, a zdecydowana większość Amerykanów wyraża wątpliwoś...
Po wyborach w 2020 r. gen. Milley powiedział, że regularnie kontaktował się ze swoim chińskim odpowiednikiem, aby zapewnić Pekin, że ówczesny prezydent Donald Trump nie zamierza wydać rozkazu uderzenia na Chiny w przypływie złości po przegranej z Joe Bidenem.
James Stavridis, emerytowany admirał marynarki wojennej USA, który w latach 2009-2013 pełnił funkcję Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO, powiedział dziennikowi, że brak kontaktu między najwyższymi urzędnikami ds. obrony stwarza "wysokie ryzyko eskalacji", ponieważ działania podejmowane przez uczestników konfliktu "mogą być źle zrozumiane".
- Musimy uniknąć scenariusza, w którym NATO i Rosja ślepo idą w kierunku wojny, ponieważ przywódcy wyższego szczebla nie mogą podnieść telefonu i wyjaśnić sobie nawzajem, co się dzieje - powiedział.
Brak komunikacji między rosyjskimi i natowskimi przywódcami w okresach napięć może potencjalnie doprowadzić do wybuchu wojny nuklearnej, jeśli jedna strona źle odczyta działania drugiej.
Czytaj więcej
- USA chcą mieć bardziej bezpośredni kanał komunikacji z Rosją podczas wojny na Ukrainie - powiedział ambasador Waszyngtonu w Moskwie.
W listopadzie 1983 r. doroczne ćwiczenia NATO znane jako "Able Archer" spowodowały, że przedstawiciele władz radzieckich podnieśli swój poziom gotowości sił jądrowych do najwyższego stopnia alarmowego, ponieważ uważali, że ćwiczenia są wykorzystywane do ukrywania przygotowań do pierwszego uderzenia ze strony NATO.
Z odtajnionych niedawno dokumentów, opublikowanych przez Departament Stanu USA, wynika, że Związek Radziecki zareagował na ćwiczenia "działaniami wojskowymi i wywiadowczymi, które wcześniej obserwowano tylko podczas rzeczywistych kryzysów".
Przechwycone dane wywiadowcze USA i Wielkiej Brytanii z tego okresu pokazały, że Sowieci załadowali gotową do zrzutu amunicję jądrową na samoloty gotowe do walki.