Lokalne media informują, że wewnątrz mogło schronić się nawet kilkuset cywilów, głównie kobiety i dzieci.
Serhij Orłow, zastępca mera Mariupola, powiedział BBC, że od początku wojny ludzie schronili się w budynku teatru. Szacuje on, że znajduje się tam od 1000 do 1200 osób.
Dokładna liczba ofiar i rannych nie jest znana. Z powodu trwającego ataku, służby ratunkowe nie są w stanie dostać się na miejsce.
Mariupol to miasto położone na południowym-wschodzie Ukrainy w obwodzie donieckim. W wyniku ostrzału i ataków z powietrza zginąć miało kilka tysięcy cywilów mieszkających w mieście, które przed wojną zamieszkiwało ponad 400 tysięcy osób.
Mariupol obecnie pozbawiony jest obecnie prądu, ogrzewania i dostępu do bieżącej wody.
W poniedziałek miasto opuściło ok. 160 cywilnych samochodów - była to pierwsza udana próba ewakuacji cywilów z miasta, które w wyniku działań Rosjan pozbawione jest prądu, dostępu do bieżącej wody i ogrzewania.