Użycie przez Ibrahima Kalina określenia "wojna" to ważna zmiana retoryki przez przedstawicieli władz Turcji, która może być zapowiedzią ograniczenia przez Ankarę dostępu rosyjskich okrętów do Cieśnin Bosfor i Dardanele prowadzących na Morze Czarne.

Zgodnie z Konwencją z 1936 roku z Montreux Turcja może ograniczyć okrętom prawo do żeglugi przez kontrolowane przez siebie Cieśniny w czasie wojny.

Czytaj więcej

Turcja zamyka rosyjskim okrętom dostęp do Morza Czarnego?

Do niedzieli Turcja, która nazywała atak Rosji na Ukrainę "nieakceptowalnym" unikała użycia określenia "wojna" w kontekście konfliktu toczącego się na Ukrainie.

Teraz Kalin napisał na Twitterze, że "czwartego dnia wojny na Ukrainie" Turcja ponawia wezwanie do natychmiastowego przerwania rosyjskich ataków.

W sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował władzom Turcji za podjęcie decyzji o zamknięciu cieśnin, ale Ankara zdementowała tę informację

Z kolei dyrektor departamentu komunikacji kancelarii prezydenta Erdogana stwierdził, że "jesteśmy świadkami kolejnej wojny w regionie" i powtórzył, że Erdogan jest gotów wystąpić w roli mediatora.

Kijów apeluje do Ankary o to, aby ta zablokowała rosyjskim okrętom możliwość żeglugi przez Bosfor i Dardanele. Od 24 lutego rosyjska marynarka wojenna prowadzi ataki na cele w Ukrainie z wód Morza Czanego.

W sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował władzom Turcji za podjęcie decyzji o zamknięciu cieśnin, ale Ankara zdementowała tę informację podając, że obecnie rozważa jaką decyzję podjąć w tej sprawie.