Reklama

Szułdrzyński: PSL spycha Platformę w lewo

Realnym scenariuszem jest teraz podział na dwa bloki opozycyjne: ludowo-konserwatywną Koalicję Polską oraz sojusz liberałów z PO i Nowoczesnej z lewicą spod znaku SLD, Wiosny czy nawet Razem.
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL

Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL

Foto: Fotorzepa/ Michał Kolanko

Przejście do PSL byłych polityków Platformy Obywatelskiej to kolejny krok Władysława Kosiniaka-Kamysza na drodze do szerokiego centroprawicowego bloku – adresowanego do umiarkowanego i konserwatywnego elektoratu, któremu daleko do radykalizmu PiS, ale też niemogącego się odnaleźć w skręcającej na lewo i ścigającej się z Biedroniem Platformie. Jeśli liderowi PSL prócz Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka, którzy zostali wykluczeni z PO po głosowaniu nad ustawą zaostrzającą przepisy antyaborcyjne, uda się jeszcze pozyskać do współpracy innych skonfliktowanych ze Schetyną polityków, jak Bogdan Zdrojewski, może zbudować hybrydową listę wyborczą: w miastach wystawić rozpoznawalnych centrowych czy konserwatywnych kandydatów (Biernacki na Pomorzu, Zdrojewski na Dolnym Śląsku, Bartoszewski w Warszawie, Tomczak w Wielkopolsce itp.), a w terenie swoich liderów regionalnych, mających niezłe poparcie na poziomie powiatów czy województw.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama