Reklama

Piotr Semka: Synteza osobistych ambicji

Wzajemne ukłony nie zmieniły strategicznych różnic. Jeśliby spytać przeciętnego Polaka, z jakimi postulatami zagranicznymi PO weszła w swoje pierwsze sto dni – to wymieniłby postulat wycofania polskich wojsk z Iraku i obietnicę naprawy relacji z Niemcami i Rosją.

Z wycofaniem się z Iraku poszło ekipie Tuska wyjątkowo sprawnie. W wypadku "naprawczych" wizyt w Berlinie i Moskwie doszło do polepszenia retoryki, ale istotne zmiany nie nastąpiły.

Polska, zdejmując kwestię ośrodka wypędzeń z agendy sporów, nie uzyskała zbyt wiele – jedynie kilka obietnic co do wspólnych projektów historycznych. Co gorsza, dyplomacja Tuska nie jest konsekwentna. Jeśli po negocjacjach pod przewodnictwem Władysława Bartoszewskiego ogłoszono, że Polska nie będzie brała udziału w projektowaniu widocznego znaku – to dziwią obecnie spekulacje na temat desygnowania przez Polskę jakiegoś naukowca do prac w tym zespole. Niewiele konkretów przyniosła też wizyta premiera w Rosji. Wzajemne ukłony nie zmieniły strategicznych różnic w interesach naszych krajów, co uwypukliły niedawne deklaracje Putina o rosyjskich rakietach wycelowanych w Polskę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama