Reklama

Zuzanna Dąbrowska: Natasza przed sądem broni dziennikarstwa

Krystaliczną osobą musi być Natasza Geldon, zeznająca w procesie, jaki prezydent Karol Nawrocki wytoczył autorom artykułu o jego pracy w Grand Hotelu, jeśli lustracja, którą wszczęły prawicowe media, ujawniła jedynie, że współpracowała z Krytyką Polityczną i przed rozprawą złożyła wizytę w redakcji Onetu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Natasza Geldon w sądzie

Natasza Geldon w sądzie

Foto: PAP/Leszek Szymański

Reklama
Reklama
Reklama

Natasza Geldon pracowała w ochronie Grand Hotelu w Sopocie i była jednym ze źródeł dla dziennikarzy Onetu, Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza, którzy w kampanii opisywali przeszłość kandydata na urząd prezydenta. Widziała scenę wprowadzania przez Nawrockiego nieznanej kobiety i mężczyzny do windy dla gości. Zdziwiło ją to. – A Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości, i jeśli miałabym ochotę, to też mogę się przyłączyć – zeznała. Na podstawie tej rozmowy uznała, że wprowadzaną parą była „prostytutka i alfons”, a propozycji dorobienia sprzeciwiła się w ostrych słowach.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama