Reklama

Jarosław Tomczyk: Ewa z krainy spisków

Na londyńskiej gali Złotej Piłki Ewa Pajor zajmowała miejsce w pierwszym rzędzie obok Kyliana Mbappe. W plebiscycie oboje zajęli pozycję drugą. To wielki sukces świetnej piłkarki i całego polskiego futbolu, który wielu jednak nie zadowala.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ewa Pajor

Ewa Pajor

Foto: PAP/EPA

Reklama
Reklama
Reklama

Przejrzałem komentarze poważnych, światowych – nie tylko hiszpańskich – mediów. Przekaz jest wyjątkowo zgodny: niespodzianki nie było. Ballon d’Or Féminin, czyli Złota Piłka w kategorii kobiet trafiła we właściwe ręce.

Po raz trzeci prestiżowe trofeum dla najlepszej piłkarki świata odebrała Hiszpanka Alexia Putellas nazywana w swoim kraju Królową. W sezonie 2025/2026, za który nagradzano, wybrana została najlepszą zawodniczką Ligi Mistrzyń, strzeliła w niej dla Barcelony, której barwy wtedy reprezentowała, siedem goli, w tym kluczowe w ćwierćfinale i półfinale. Jako kapitanka poprowadziła swój klub do triumfu w Champions League, do mistrzostwa kraju, a reprezentację do zwycięstwa w Lidze Narodów. Z Angielkami w wygranym 4:0 meczu ustrzeliła dublet, a Hiszpanki w dużej mierze dzięki niej awansowały bezpośrednio na przyszłoroczny mundial w Brazylii.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama