Moja przesiedlona ze Wschodu śp. babcia nie lubiła wracać do bolesnych wspomnień, a pytana o II wojnę światową odpowiadała jedynie: „Niemcy byli straszni, Rosjanie byli straszni, ale najgorsi byli banderowcy”.

Ukraińcy w czasie wojny zrobili Polakom wielką krzywdę. Także tym, którzy przeżyli i ich rodzinom. Dziedziczymy krzywdy, ból, poczucie niesprawiedliwości, które są jak nagle zerwany plaster z jeszcze niezagojonej rany, gdy słyszymy o „bohaterach UPA”. Tylko czy przeszłość powinna determinować przyszłość? 

Czytaj więcej

Zełenski odesłał Order Orła Białego. Pokazał zdjęcia przesyłki

Karol Nawrocki mówił inaczej w 2023 r., a zupełnie inaczej w 2026 r.

W 2023 r. Karol Nawrocki jako prezes IPN mówił: „swoich bohaterów mają Ukraińcy prawo sobie wybierać. To jest rzecz, do której nie roszczę sobie żadnych pretensji”, mając zarazem krytyczne stanowisko wobec gloryfikacji UPA. Trudno się z tym nie zgadzać, podobnie jak trudno zgadzać się z obecną decyzją Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy.

Można dyskutować, czy powinno wręczać się najwyższe odznaczenie aktywnym politykom, którzy wciąż piszą swoją historię. Prezydent Andrzej Duda, przecież również z nadania PiS, przyznając odznaczenie mówił wtedy do Zełenskiego: „Nie porzuciłeś ani Ukrainy, ani swoich rodaków, obrońców ojczyzny w najtrudniejszej sytuacji, w jakiej się znaleźliście w historii Ukrainy, wobec agresji, która miała zniszczyć Wasze państwo, Wasz naród.” 

Czytaj więcej

Order Orła Białego dla Zełenskiego. Andrzej Duda przerywa milczenie

Powody dla których Zełenski dostał Order Orła Białego nie ustały i nie zmieniły się

Duda argumentował przyznanie najwyższego polskiego odznaczenia narodowi ukraińskiemu na ręce jego prezydenta słowami „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”. Co się zmieniło w Ukrainie przez te lata, że Nawrocki zdecydował się na tak ekstremalny ruch, który z dyplomacją nie ma nic wspólnego?

Stosunek Ukrainy do UPA był wtedy taki sam, jaki jest obecnie. Ukraina wciąż bohatersko walczy z Rosją w obronie swojej państwowości i praw człowieka. Polska nie może stanąć po stronie kultu UPA i udawać, że nic się nie stało. Ale od tego jest dyplomacja, by wypracowywać wspólne stanowiska. Czy mamy odwracać się od współczesnych Niemiec za ogrom krzywd, które Polska zaznała, a teraz nawet nie chce wypłacić reperacji? Od Francji i Wielkiej Brytanii, że nie sprawdziły się we wrześniu 1939 r.?

Zełenski kultywując „bohaterów UPA” chciał się wzmocnić wewnętrznie w nacjonalizującej się,  pogrążonej w wojnie Ukrainie. Tak samo jak i Karol Nawrocki chciał się wzmocnić wewnętrznie decydując się na odebranie orderu. Obaj politycy popełnili błąd i obaj będą odpowiadać za pogorszenie relacji między państwami. 

Na obecnym konflikcie nie zyskuje ani Polska, ani Ukraina. Cieszy się natomiast wspólny wróg i „sojusznicy”, którzy dzięki temu sporowi zyskają na kontraktach przy odbudowie zniszczonego przez Rosję państwa. 

Czytaj więcej

Zełenski odesłał Order Orła Białego. Pokazał zdjęcia przesyłki

Prawica będzie podgrzewać nastroje antyukraińskie przed akcesją do UE

Karol Nawrocki odbierając order prezydentowi Ukrainy pokazał swoją słabość jako prezydent. Gdyby był silny, to na drodze dyplomatycznej, korzystając ze swoich sojuszy, m.in. z dobrych relacji z Donaldem Trumpem, potrafiłby wynegocjować zmianę stanowiska Zełenskiego. Dialog jest możliwy, co pokazuje np. zmiana stanowiska w sprawie ekshumacji.

Nawrocki poszedł jednak na skróty, przelicytował, a teraz oczekuje, że cała klasa polityczna będzie tkwić razem z nim w błędzie. Prawica będzie chciała zmusić do fałszywej  jedności i mówienia wspólnym głosem z prezydentem. Tak nic się nie załatwi, bo jeśli prezydent zaczął od wysokiego „C”, to jak wysoko może licytować? 

Czytaj więcej

Polski biznes czeka na odbudowę Ukrainy

Ambicją Ukrainy jest wejście do Unii Europejskiej. Czy Nawrocki będzie, ku uciesze Rosji, blokował sojusznika? Już słyszymy z prawej strony, że „z Banderą Ukraina do UE nie wejdzie”.  Nawrocki nie wygra z Zełenskim, przystawiając prezydentowi Ukrainy pistolet do głowy, a prezydent Ukrainy potrafi sobie poradzić nawet z silniejszymi.  Ale polski prezydent może na drodze dyplomacji szukać porozumienia i przekonywać do zmiany stanowiska, co będzie na pewno trudne i mozolne. Bo tak wygląda dojrzała polityka, która nie ma nic wspólnego z siłowymi rozwiązaniami rodem z MMA. „Ludzką rzeczą jest błądzić, głupców rzeczą trwać w błędzie” – warto przypomnieć politykom słowa Cycerona, zanim dojdzie do eskalacji konfliktu Polski z Ukrainą, która obudzi demony. 

Czytaj więcej

Polacy zatrzymani za brutalne pobicie nastolatków z Ukrainy. „Zero tolerancji dla agresji”