Reklama

Jędrzej Bielecki: NATO wreszcie przestraszyło się Rosji

Jeśli w ciągu nadchodzących lat wszyscy alianci nie dokonają radykalnego wzrostu wydatków na obronę, możemy zacząć uczyć się rosyjskiego albo wyjechać do Nowej Zelandii – ostrzegł sekretarz generalny paktu Mark Rutte.
Mark Rutte, sekretarz generalny NATO

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO

Foto: REUTERS/Yves Herman

Ministrowie obrony 32 państw NATO zgodzili się w czwartek w Brukseli na podjęcie niezwykłego wysiłku finansowego. Nakłady na zbrojenia każdego kraju poszybują do 3,5 proc. PKB, do czego należy doliczyć kolejne 1,5 proc. PKB na infrastrukturę, która służy także wojsku – drogi, koleje, lotniska czy porty. Na razie jeszcze nie ustalono, w jakim czasie każdy sojusznik ma dojść do takiego poziomu. Mowa jednak o okresie trzech-pięciu lat.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama