Reklama

Wybory prezydenckie 2025: Kto się zmobilizuje, kto zostanie w domu?

Wygłoszone w środę przemówienie Donalda Tuska w Sejmie było pełne odniesień do wyborów 15 X 2023, ale i do kampanii prezydenckiej. Gra o mobilizację elektoratów startuje. I będzie miała być może decydujące znaczenie dla wyniku.
W grudniu mamy poznać kandydata KO w wyborach prezydenckich. Wśród wymienianych nazwisk są Radosław

W grudniu mamy poznać kandydata KO w wyborach prezydenckich. Wśród wymienianych nazwisk są Radosław Sikorski i Rafał Trzaskowski

Foto: PAP/Tomasz Gzell

7 grudnia – wtedy (jak poinformował premier Donald Tusk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”) poznamy kandydata KO na prezydenta. Tusk ujawnił tylko, że będzie to osoba, która przemawiała na ostatniej konwencji KO. Rafal Trzaskowski jest cały czas najbardziej prawdopodobnym kandydatem na prezydenta. Co zdecyduje o jego sukcesie lub klęsce? Między innymi to, czy KO i sztabowi kandydata uda się powrócić lub wykreować atmosferę podobną do tej, która zdecydowała o rekordowej frekwencji w wyborach rok temu. Donald Tusk doskonale zdaje sobie z tego sprawę. W Sejmie mówił o tym, że nie chodzi o wygranie tylko bitwy o bezpieczną i demokratyczną Polskę, ale całej wojny – co ma dokonać się w wyborach prezydenckich. Sytuacja kandydata KO – ktokolwiek nim będzie – jest jednak już na starcie dużo bardziej złożona niż Tuska przed wyborami 15 X 2023 roku. Co nie zmienia faktu, że Tusk będzie w najbliższych miesiącach dwoił się i troił, by atmosfera wyborów w październiku wróciła. 

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama