Reklama

Bogusław Chrabota: Ostrożnie z tą edukacją patriotyczną

Władysław Kosiniak-Kamysz nie ma wyboru. Musi odebrać PiS-owi monopol na patriotyzm. Tylko tak da szansę na wzmocnienie demokratycznej prawicy.
Władysław Kosiniak-Kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz

Foto: PAP/Leszek Szymański

Na lewicy gromy po zapowiedzi Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczącej programu wychowania patriotycznego. Niespecjalnie się dziwę, to rodzaj politycznej neurastenii, echo nieodległej przeszłości i dziedzictwo rządów PiS, które próbowało zawłaszczyć i uczynić elementami swojej tożsamości takie słowa jak: patriotyzm, ojczyzna, wiara czy tradycja. W czasach ministra Przemysława Czarnka i kurator Barbary Nowak to była obsesja. Wszystko musiało być polskie i patriotyczne, na dodatek katolickie i antyzachodnie, jakby inna Polska, liberalna czy lewicowa, nie istniała.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama