Kiedy Bartosz Slisz usłyszał pytanie: „Na jakim filmie byliście i czy go polecacie?”, nerwowo się uśmiechnął, po czym spojrzał na prowadzącego konferencję prasową Emila Kopańskiego, który odpowiedział: „Może niech to zostanie naszą tajemnicą”. Dopiero dziennikarz Sebastian Staszewski rozwiał wątpliwości i napisał, że kadrowicze poświęcili wolny czas na obejrzenie filmu „Kos”.
Czytaj więcej
Bardziej niż o Tadeuszu Kościuszce Paweł Maślona i Michał A. Zieliński opowiadają o znaczeniu jego powrotu z Ameryki dla ówczesnego społeczeństwa –...
Może to dzieło przypadku i żaden z piłkarzy nie poruszył tematu podczas wewnętrznych rozmów, a jeden z mniej doświadczonych kadrowiczów oraz pracownik biura prasowego obawiali się wyjścia przed szereg. Może zadziałał zaś instynkt samozachowawczy, skoro wybrali film, który niektórzy uważają wręcz za antypolski i obcowanie z takimi dziełami z powagą reprezentanta nie licuje.
Walia – Polska. Konferencje prasowe reprezentacji z udziałem piłkarzy to dziś strata czasu
Odsuwając na bok spekulacje, warto zadać pytanie, dlaczego piłkarze reprezentacji Polski w sferze publicznej odbierają sobie prawo do pokazania, że są normalnymi ludźmi. Takimi, którzy przeżywają emocje, mają rozterki i wątpliwości, a po zejściu z boiska nie tylko „skupiają się na najbliższym przeciwniku”, lecz mają także prawo do rozrywek wybieranych zgodnie z własnym gustem.
Czytaj więcej
Mecz barażowy Walia - Polska o awans do finałów piłkarskiego Euro 2024 może być dla niektórych kadrowiczów ostatnią szansą, żeby osiągnąć sukces w...
Konferencje prasowe reprezentacji z udziałem piłkarzy to dziś strata czasu. Często przed dziennikarzami stają ludzie, którzy uprawiają złożoną z piłkarskich frazesów mowę trawę. Jakby także w życie codzienne – zgodnie z pierwszym przykazaniem polskiej myśli szkoleniowej – wcielali ostrożnościową zasadę, że „najważniejsze to gola nie stracić” i stają w głębokiej defensywie.
Pytanie o Julię Żugaj,które usłyszał Robert Lewandowski, wywołało poruszenie. Zbył je milczeniem. Niestety, ale przy innych, bardziej merytorycznych pytaniach treści w jego odpowiedziach także doszukać się trudno
Słuchając sloganów o tym, że „Walijczycy grają fizyczny, bezpośredni futbol”, trudno było uciec od wrażenia, że świat od kilkudziesięciu lat stoi w miejscu. Niemcy to wciąż „świetnie zorganizowana drużyna”, Włosi „słyną z doskonałej defensywy”, a zespoły z Wysp Brytyjskich to przecież głównie „kopnij i biegnij”. Nie ma w ich futbolu taktycznej głębi, więcej jest walki oraz dośrodkowań, kluczem do zwycięstwa będzie zaangażowanie, a żółtych kartek zobaczymy więcej niż goli...
Walia – Polska. Co Robert Lewandowski myśli o Julii Żugaj
Pytanie o Julię Żugaj, które podczas jednej z konferencji usłyszał Robert Lewandowski, wywołało poruszenie, choć chyba nie powinno, skoro zadał je człowiek, który wykonywał jedynie swoją pracę na rzecz tabloidu. Kapitan zbył je milczeniem i uśmiechem – chyba niedowierzania. Niestety, ale przy innych, bardziej merytorycznych pytaniach treści w jego odpowiedziach także doszukać się było trudno.
Czytaj więcej
Mecz Polska - Estonia (5:1) był udaną rozgrzewką przed spotkaniem z Walią o awans do Euro 2024. Wynik cieszy, choć nie należy go przeceniać. Wiadom...
Wypowiedzi Lewandowskiego, a także wielu jego kolegów podczas oficjalnych spotkań z mediami są dowodem, że piłkarze to dziś przede wszystkim produkty specjalistów od marketingu. Nie mają gustu ani poglądów, zastępują je truizmami i nowomową.
Niektórzy kadrowicze uznali zapewne, że do ocieplenia wizerunku wystarczą starannie wyselekcjonowane materiały filmowe na związkowym kanale Łączy nas piłka. Być może wszyscy są inteligentnymi, ciekawymi świata ludźmi o refleksyjnej naturze, ale wsłuchując się w ich wypowiedzi, coraz trudniej się o tym przekonać.