Reklama

Jerzy Haszczyński: Po zamachu pod Moskwą. Rosja snuje teorię islamistyczno-ukraińską

W rosyjskich gabinetach rodzi się karkołomna wersja: połączenie Ukrainy z budzącym największe przerażenie rodzajem terroryzmu - islamistycznym.
Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: AFP

Trochę to trwało. Kilkanaście godzin po najkrwawszym od lat ataku terrorystycznym w Rosji, i to w jej sercu, do narodu zwrócił się Władimir Putin. I zapowiedział ukaranie winnych. W zawoalowany sposób powiązał ich z Ukrainą: miała być gotowa otworzyć swoją granicę dla uciekających terrorystów. Jego służby już wcześniej zaczęły snuć wersję islamistyczno-ukraińskiego spisku.

Wcześniej niż do narodu Putin zwrócił się do zaprzyjaźnionych przywódców, porozmawiał przez telefon z dyktatorem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Dzwonił także do Azji Środkowej.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama