Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, uważa, że wynik wyborów jest efektem… aberracji. Ta aberracja sprawiła, że duża część Polaków nie wiedziała, jak naprawdę wygląda sytuacja na świecie. A w związku z tym zdecydowała się zagłosować na opozycję, ale nie na PO. Przy urnie wybrała Trzecią Drogę. Macierewicz w swym wywodzie na spotkaniu Klubów Gazety Polskiej przypomnianym w weekend przez TVN stwierdził, że za partią Szymona Hołowni stoją rosyjskie służby specjalne. Jaki jest ich cel? Pokonanie Ukrainy, zaatakowanie Polski, co ostatecznie doprowadzi do wybuchu III wojny światowej. – Stany Zjednoczone są w pełni świadome, że jeżeli upadnie rząd Prawa i Sprawiedliwości, to będzie zagrożenie, iż dojdzie do wojny światowej – zawyrokował były minister obrony narodowej.