Marek Suski w rozmowie z Robertem Mazurkiem wypowiedział się na temat większości parlamentarnej, którą jak zadeklarował prezydentowi Andrzejowi Dudzie premier Mateusz Morawiecki, ma Prawo i Sprawiedliwość.
- Premier zakładał, że mamy większość, przekonamy się o tym po głosowaniu nad votum zaufania - mówił Suski. - Zakładamy, że premierem nowego rządu będzie Mateusz Morawiecki - mówił poseł PiS.
Czytaj więcej
PiS naprawdę włożyło wiele wysiłku w to, by Polacy chcieli zmiany – analizuje wynik wyborów Marcin Duma, szef ośrodka badań opinii publicznej IBRiS.
Suski wypowiedział się również na temat przyszłości Jarosława Kaczyńskiego, który deklarował, że nie będzie już ubiegać się o stanowisko prezesa partii podczas wyborów partyjnych w 2025 roku.
Marek Suski: Jarosław Kaczyński mężem stanu. Powinien jeszcze pracować dla Polski
On sam, jak zapowiedział w zeszłym roku podczas przedkampanijnej podróży po kraju, chce być obecny w polityce do roku 2025 i do tego czasu rządzić partią. – Co tu dużo mówić, lata lecą, mam też swoje lata. To będzie ostatnia kadencja – mówił rok temu w Przemyślu.
- Uważam, że Jarosław Kaczyński jest wybitnym mężem stanu i gdyby zechciał kandydować mój głos ma na sto procent. Dla dobra Polski powinien jeszcze popracować - ocenił Suski.
Prowadzący program chciał również dowiedzieć, czy politycy PiS potrafią wskazać swoje błędy, które doprowadziły do tego, że partia prawdopodobnie nie będzie w stanie utworzyć rządu.
- Przyczyn na pewno jest wiele. Jeszcze w Polsce żadnemu ugrupowaniu nie udało się rządzić trzech kadencji. (...) Każda władza się zużywa. Tylko proszę mnie nie pytać jakie. Mogę powiedzieć, że popełniliśmy błędy - mówił Suski.
Czytaj więcej
Zbyt radykalny kierunek, słaba konstrukcja list i kiepskie struktury, pytania o pracę sztabu. W PiS trwają analizy i rozliczenia porażki.
- Od krytykowania nas jest opozycja. Nie będę sam siebie krytykował. Proszę pozwolić, że nie będę mówił o przyczynach, bo jakieś są. Opinią się podzielę z kolegami i koleżankami - dodał.
- To nie jest przesadnie grzeczne. Słuchają nas miliony słuchaczy, pan przychodzi do radia i mówi ludziom tak: Nie powiem wam, ale powiem moim kolegom - odpowiedział Mazurek.
- Tak, bo jak będzie podsumowanie kampanii wyborczej i tego w jaki sposób sprawowaliśmy władzę, to ja to powiem. Od tego, by krytykować samych siebie, proszę mnie zwolnić - mówił Suski.
- Marek Suski nie jest w stanie odpowiedzieć państwu na tak trudne pytanie, bo pan nie chce się do niczego przyznać. Panie pośle, bardzo mi było miło pana gościć, ale jeżeli pan nie chce odpowiadać na pytania, to chyba zwolnię pana z tego obowiązku - zakończył rozmowę Mazurek.