Reklama

Michał Szułdrzyński: Marsz Miliona Serc, czyli broń Tuska przeciw Mentzenowi

Donald Tusk, zwołując Marsz Miliona Serc na początek października, wcale nie musi liczyć na powrót emocji z protestów po wyroku TK. Chce uświadomić nowym wyborcom Konfederacji, jakie poglądy mają Sławomir Mentzen i Konfederacja w sprawie aborcji.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Po ogłoszeniu przez Donalda Tuska Marszu Tysiąca Serc, który ma się odbyć 1 października, pojawiło się mnóstwo komentarzy wątpiących, czy liderowi PO uda się powrócić do emocji sprzed trzech lat. Wtedy decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji nie tylko wyprowadziła na ulice setki tysięcy osób, ale w dodatku doprowadziła do największego tąpnięcia sondażowego PiS. Tyle tylko, że to nie jest jedyny cel PO. Celem jest bowiem nie tylko PiS, ale również, a może przede wszystkim Konfederacja. Dlatego o partii Sławomira Mentzena mówił Tusk, ogłaszając swój marsz.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama