Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Gdyby chodziło o moralność publiczną, wszak Jarosław Kaczyński taką ustawę zgłosiłby już dawno
Jeśli w wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego pojawia się straszenie koncepcją „rozwoju polaryzacyjno-dyfuzyjnego” oraz seksualizacją dzieci, to nikt nie powinien mieć już jakichkolwiek złudzeń, że jesteśmy w środku kampanii wyborczej. Bo tylko to uzasadnia, dlaczego prezes PiS znów wraca do tej samej sprawy. Tym bardziej, że dziś temat ten nabiera nowego kontekstu z dwóch powodów.
Po pierwsze, jeśli dzień po zrobionej z dużym rozmachem konwencji partii Zbigniewa Ziobry, na której ugrupowanie zmieniło nazwę na Suwerenna Polska, Kaczyński wraz z marszałek Sejmu Elżbietą Witek wygłaszają w sali konferencyjnej w siedzibie partii oświadczenie dla prasy o konieczności poparcia obywatelskiego projektu ustawy mającej chronić dzieci przed seskualizacją, to znaczy, że sytuacja jest poważna.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: