Reklama

Bogusław Chrabota: Pozorowana śmierć jednej listy

Ostatnie polityczne manewry partii opozycyjnych nie muszą wcale oznaczać, że nie pójdą one razem do wyborów.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i lider Polski 2050 Szymon Hołownia ogłosili we wtorek listę ws

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i lider Polski 2050 Szymon Hołownia ogłosili we wtorek listę wspólnych spraw, które opozycja powinna podjąć bezpośrednio po wygranych wyborach

Foto: PAP/Piotr Nowak

Czyżby Donald Tusk, wydając dyspozycje rozpoczęcia prac nad lokalnymi listami wyborczymi, miał jakąś wiedzę o przyspieszonych wyborach? Albo przynajmniej zakładał taki scenariusz? Wypada wątpić. Do wyborów parlamentarnych w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu jeszcze osiem i pół miesiąca. Jest więc jeszcze naprawdę sporo politycznej przestrzeni, by mógł się zrealizować każdy z możliwych scenariuszy wyborczych: jedna lista, dwie listy czy listy rozproszone. Nie ma też chyba jakiegoś dyktatu czy definitywnego oczekiwania ze strony wyborców opozycji, by decyzja o tym, jak jej reprezentanci pójdą do wyborów, zapadła już teraz.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama