Druga tura wyborów prezydenckich w Czechach już w piątek i sobotę. Andrej Babiš, miliarder populista, który do 2021 r. stał na czele rządu, ma w niej niewielkie szanse z rywalem – sławnym generałem Peterem Pavlem, byłym szefem Komitetu Wojskowego NATO. Sugerują to wyniki pierwszej tury, w której co prawda zebrał podobną liczbę głosów jak konkurent (około 34 proc.), ale w przeciwieństwie do niego nie uzyskał jednoznacznego poparcia od żadnej większej (czyli mającej posłów w parlamencie) partii, poza swoją – ANO. Również świeży sondaż pokazuje, że Pavel powinien zdecydowanie wygrać, ma prawie 16 pkt proc. przewagi.