„W Pacanowie kozy kują, więc Koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa” – tym miłym wierszykiem rozsławił to miasto Kornel Makuszyński. Rozsławić je postanowił też minister Michał Cieślak, który odbierając korespondencje, porozmawiał z naczelniczką poczty w Pacanowie – zgodnie z misją wyznaczoną przez Jarosława Kaczyńskiego, by jechać w Polskę i rozmawiać z ludźmi. Niestety wizja świata przedstawiona przez panią Agnieszkę odbiegała tak bardzo od partyjnej propagandy sukcesu, że minister poczuł się zakłopotany. Pewnie słuchał sobotniej konwencji PiS, na której Prezes mówił o wielkim paśmie sukcesów od 2015 roku, a także o tym, że to najlepszy rząd w historii Polski.