Reklama

Bogusław Chrabota: Koniec Miszczaka? Nie, za chwilę pewnie nowy początek

Odejście Edka Miszczaka z TVN jest szokiem. I pozostanie, choć od pewnego czasu pojawiały się znaki, że jego rola w stacji będzie się zmieniała.
Bogusław Chrabota: Koniec Miszczaka? Nie, za chwilę pewnie nowy początek

Foto: PAP/Kalbar

A jednak to szok, bo dał nadawcy z Augustówki w ciągu ćwierćwiecza swojej pracy tyle wartości dodanej, że bardziej oczywista wydawałaby się próba zatrzymania go za wszystkie pieniądze świata, niż zgoda na odejście. A jednak rozstaje się ze stacją, która z niegdyś pionierskiej stała się właśnie częścią wielkiej światowej korporacji.

Przyjdzie lepszy czas na ocenę i docenienie jego zasług; dziś trzeba powiedzieć, że był tytanem mediów. A jego życie zawodowe to niemal nieustające pasmo sukcesów. Od czasów pracy reporterskiej w Radiu Kraków, gdzie na antenie nie bał się upominać w latach 80 o prawdę o Katyniu, przez stworzenie zespołu i profilu radia RMF, aż po kamienie milowe rozwoju programowego w TVN. Pracując dla tej stacji miał wyjątkową rękę do ludzi i nos do formatów. Wykazywał się też wyjątkową cierpliwością (nieudane eksperymenty z sitcomami aż po sukces Kasi i Tomka).

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama