Być może, choć i to nie jest pewne, Kijów doczeka się poważnych dostaw amerykańskiej broni. Na pewno już się doczekał pomocy wywiadowczej. Ale na więcej nie może liczyć.
Nie znaczy to, że Zachód nie wyciągnął lekcji z poprzednich ataków Rosji na sąsiadów, zwłaszcza na Ukrainę w 2014 r. Nikt nie ma złudzeń co do imperialnych zakusów Moskwy. Prawie każde państwo Zachodu odczuło też skutki wrogich działań rosyjskich – od ataków hakerskich, przez zamachy bronią chemiczną czy wysadzanie arsenałów, po szantaż energetyczny.