Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Choć wydawało się nam, że istnieje pewne minimum moralne, które nie może być przekroczone w życiu publicznym, konferencja prasowa ministrów obrony narodowej i spraw wewnętrznych, mająca uzasadnić przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, pokazała, że nie ma tak haniebnej rzeczy, do której nie posuną się politycy partii rządzącej dla bieżących politycznych korzyści.
Prezentowanie przez szefa MON Mariusza Błaszczaka i szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego zdjęć rzekomo znalezionych w telefonach osób przekraczających granice lub na tajemniczej karcie pamięci znalezionej przez pograniczników w ściółce leśnej było skandalicznym spektaklem. Zdjęcia osób z Bliskiego Wschodu w mundurach, mężczyzna mający współżyć ze zwierzęciem, fotografie nagich dzieci, lekko tylko przykrytych czarnym paskiem, miały rzucić cień na wszystkich szturmujących naszą wschodnią granicę. Miały ich zohydzić, zdehumanizować, zabić w obywatelach przekonanie, że to istoty, które należy traktować po ludzku. Miały zasiać lęk, nienawiść, odwołać się do rasistowskich stereotypów. Wszak na potwory trzeba wysłać wojsko, a nie misje humanitarne.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: