Treści zoofilskie na konferencji. To stare nagranie z internetu

Podczas konferencji prasowej szef MSWiA Mariusz Kamiński i szef MON Mariusz Błaszczak przedstawili materiały, które znaleziono na telefonach osób zatrzymanych na granicy. Odkryte treści zoofilskie to nagranie, które od kilku lat dostępne jest w internecie.

Publikacja: 28.09.2021 15:49

Treści zoofilskie na konferencji. To stare nagranie z internetu

Foto: PAP/Radek Pietruszka

27 września w czasie konferencji prasowej szef MSWiA Mariusz Kamiński poinformował, że będzie rekomendował Radzie Ministrów przedłużenie obowiązującego na granicy Polski z Białorusią stanu wyjątkowego o 60 dni. Uzasadniał to m.in. zagrożeniem, jakie mają stwarzać dla Polski imigranci z Afganistanu i Iraku, którzy mają próbować przedostać się do Polski przez Białoruś.

Na dowód, na konferencji prasowej pokazano zdjęcia, jakie służby miały znaleźć w telefonach osób zatrzymanych po nielegalnym przekroczeniu granicy z Białorusią. U dwóch mężczyzn znaleziono treści pedofilskie i zoofilskie, co w czasie konferencji prasowej udokumentowano przedstawiając zdjęcie, na którym widać mężczyznę odbywającego stosunek z krową.

Czytaj więcej

Lubnauer: Ministrowie pokazują zdjęcia krowy i zoofilii. Powinny być dymisje

W rozmowie z Radiem Zet podsekretarz stanu w MSWiA Błażej Poboży powiedział, że "część z tych osób, ogromna większość, są bohaterami tych zdjęć, oni sobie robili te zdjęcia".

Konferencję ministrów relacjonowała również TVP. Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski? Szczegóły ws. migrantów na granicy” - brzmiał tytuł artykułu zamieszczonego na portalu TVP Info.

Jak informuje OKO.press, zrzut ekranu przedstawiający akt zoofilski pochodzi z nagrania dostępnego w internecie od wielu lat. Nagranie na podstawie stopklatki odnalazł jeden z internautów. Całe nagranie trwa kilkanaście minut, a fragment przedstawiony przez ministrów można odnaleźć w drugiej minucie filmu.

Czytaj więcej

Prof. Matczak po konferencji Kamińskiego: Wśród Polaków też są zoofile

Były szef Agencji Wywiadu Grzegorz Małecki w rozmowie z portalem podkreśla, że nie wiadomo, czy telefony, które przeszukały służby, należały do migrantów. - Mogli to być na przykład przemytnicy ludzi, którzy często zabierają migrantom ich telefony (…) Nie możemy wykluczyć, że niektóre z tych telefonów zostały specjalnie wręczone uchodźcom, aby wywołać ferment - powiedział.

- Nic nie wynika też z tego, że ktoś ma obsceniczne filmy na telefonie, czy sceny zoofilii. To nie jest dowód, że sam dopuszczał się takich czynów. Epatowanie tego typu zdjęciami jest szkodliwe z punktu widzenia interesu publicznego. Rząd prowadzi katastrofalną narrację, chce stworzyć atmosferę zagrożenia, wywołać szok poznawczy u osób, które nie orientują się w sprawach bezpieczeństwa - dodał.

27 września w czasie konferencji prasowej szef MSWiA Mariusz Kamiński poinformował, że będzie rekomendował Radzie Ministrów przedłużenie obowiązującego na granicy Polski z Białorusią stanu wyjątkowego o 60 dni. Uzasadniał to m.in. zagrożeniem, jakie mają stwarzać dla Polski imigranci z Afganistanu i Iraku, którzy mają próbować przedostać się do Polski przez Białoruś.

Na dowód, na konferencji prasowej pokazano zdjęcia, jakie służby miały znaleźć w telefonach osób zatrzymanych po nielegalnym przekroczeniu granicy z Białorusią. U dwóch mężczyzn znaleziono treści pedofilskie i zoofilskie, co w czasie konferencji prasowej udokumentowano przedstawiając zdjęcie, na którym widać mężczyznę odbywającego stosunek z krową.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Polityczne Michałki". Lista nierozwiązanych zadań koalicji przed wakacjami. Kto trzyma kciuki za Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Posłuchaj „Plus Minus”. Michał Przeperski. Nieskończona transformacja 1989-2024
Polityka
Michał Kolanko: Wakacyjny ból głowy koalicji rządzącej
Polityka
Kluczowa dla Polski komisja gospodarcza w PE bez polskich europosłów
Polityka
Marcin Romanowski w Sejmie: Mogę przedstawić dowody, które podważają insynuacje Tomasza M.