Reklama

Bogusław Chrabota: Ten szaniec się rozleci

Po co Prawu i Sprawiedliwości eskalacja konfliktu w Usnarzu Górnym? Odpowiedź nie jest specjalnie skomplikowana. Usnarz Górny jest dla rządzącej partii miejscem symbolicznym.
Bogusław Chrabota: Ten szaniec się rozleci

Foto: PAP/Artur Reszko

W geografii politycznej PiS Usnarz mieści się gdzieś (pal sześć realia) między Częstochową i Westerplatte. To miejsce heroicznej obrony przed imigranckim potopem, który – jak przed wiekami szwedzki – mógłby nas zdewastować materialnie i cywilizacyjnie. To również – całkiem jak w pierwszych dniach września Westerplatte – wysunięta placówka, która trwa mimo pancernej kanonady ze strony opozycji i liberałów wszelkiej maści, i tym razem nie może się poddać. Bo gdyby się poddała, przegralibyśmy narodową stawkę w wojnie hybrydowej wytoczonej nam przez Łukaszenkę. Dlatego trzeba trwać przy swoim pod skrzydłem twardej jak granit propagandy TVP. Z miną zaciętą jak twarze żołnierzy ministra Błaszczaka, jak straż graniczna, nieczuła na łzy łże-uchodźców ze Wschodu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama