Reklama

Rząd dał siłę rodzicom. Komentuje Michał Szułdrzyński

O posyłaniu sześciolatków do szkół mówcie dobrze lub wcale – takie zalecenie MEN miał przekazać osobom odpowiedzialnym za system edukacyjny. To chyba najlepsze świadectwo fiaska tej reformy.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Reklama
Reklama
Reklama

Obniżenie wieku szkolnego miało być symbolem cywilizacyjnego skoku, jaki dokonuje Polska pod rządami Donalda Tuska. Skończyło się jednak tak jak z kilkoma innymi planowanymi skokami – informatyzacją szkół (laptop dla każdego ucznia), cyfryzacją administracji państwowej, systemu poboru podatków... Czyli porażką.

Reforma edukacji sześciolatków nie mogła odnieść sukcesu. Państwo spotkało się z gigantycznym oporem rodziców, z oporem, który trwa do dziś. W tym roku, mimo namów ministerstwa i zachęty dla samorządów, do pierwszych klas poszło tylko... 17 proc. sześciolatków.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama