Reklama

Turbobłazenada Palikota

Kiedy Janusz Palikot wchodził samodzielnie w politykę, miałem nadzieję, że jego chorobliwa skłonność do gadżeciarstwa zamieni się w rzetelną grę o wartości
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Bo nawet, jeśli nasze światy się różnią, nie miałem wątpliwości, że jest w polskiej polityce oddechem i nowością, a może jeszcze więcej: swoistą intuicją przyszłości. Tolerowałem więc wszystkie jego dziwactwa obstawiając, że kiedyś jego efekciarstwo przyniesie nam ważne nowości. Niestety – dziś muszę to powiedzieć w formie ultymatywnej – rację mieli ci, którzy twierdzili, że jest tylko błaznem. Co więcej, błaznem na czele błazeńskiej partii.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama