Drodzy Czytelnicy, Szanowni Państwo!
Podejmuję dziś najtrudniejsze jak dotąd wyzwanie w mojej zawodowej biografii – stanowisko redaktora naczelnego dziennika „Rzeczpospolita". To wielkie wyróżnienie, bo tytuł, z którym wiążę swoje losy, był i wciąż jest legendą polskiego dziennikarstwa. W trudnych pierwszych latach minionego 20-lecia udanie wyznaczał standardy rzetelności, niezależności i niekłamanej troski o dobro narodowe. Przez kolejne lata nie odszedł od kursu wyznaczonego przez pierwszych naczelnych. Polska, jej suwerenność, bezpieczeństwo i rozwój zawsze były w centrum uwagi redaktorów, dziennikarzy i publicystów tej gazety. „Rzeczpospolita" nie bała się podejmować trudnych tematów, wielokrotnie stawała w poprzek utartych poglądów, a jej autorzy nie hołdowali poprawności politycznej, gdy chodziło o wartość naczelną – polską państwowość. Mogę zapewnić, że to ważne dziedzictwo będzie również dla mnie kierunkiem i sztandarem.