Reklama

Chrabota: Prezydent tęskni za reformatorami

Jeśli ktoś w czwartym roku prezydentury zakładał, że Bronisław Komorowski może być lojalną wobec macierzystej partii maszynką do podpisywania ustaw, to dzisiejszy wywiad dla „Rzeczpospolitej" jest kolejnym dowodem, w jak głębokim był błędzie.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Co prawda prezydent nie ujawnia, jak się zachowa w sprawie ustawy o OFE, ale wyraźnie podkreślając kwestię jej konstytucyjności, daje do zrozumienia, że skierowanie tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w grę. I to wchodzi w grę na poważnie!

Bronisław Komorowski mówi, że trwają jeszcze konsultacje. Ma to oznaczać, że decyzja nie zapadła, ale odnoszę wrażenie, że on już ją podjął. Nie chce dezorganizować budżetu, więc prawdopodobnie ustawę podpisze, ale dzięki skierowaniu jej do Trybunału osiągnie kilka ważnych celów. Po pierwsze, publicznie zademonstruje, że rolę strażnika konstytucji traktuje z całą powagą i jest ona dla niego ważniejsza niż lojalność partyjna czy wymogi bieżącej polityki. Po wtóre, da do zrozumienia, że liczy się opinia publiczna, która (o czym piszemy w „Rz") w większości jest przeciwna rozmontowywaniu OFE i poparłaby prezydenckie weto. Po trzecie w końcu, w elegancki sposób dystansuje się wobec rządzących, z którymi – co już widać wyraźnie – niekoniecznie jest mu po drodze. Krytykuje ich brak zapału do reformowania państwa; niepokoi go, że tak wielki poklask zyskują ci, którzy nic nie chcą zmieniać.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama