Reklama

Ukrainie potrzebne mediacja i przyspieszone wybory!

Ta niezwykła ukraińska zima zaczęła się już w drugiej połowie listopada, gdy przed szczytem w Wilnie cały naród oczekiwał decyzji w sprawie akcesji do Unii.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Pierwsze demonstracje wybuchły, kiedy Wiktor Janukowycz – przekupiony przez Władimira Putina – ogłosił, że Ukraina nie podpisze układu stowarzyszeniowego. Nie sądził, że protest będzie tak konsekwentny. Myślał, że z pomocą przyjdzie zima. Przeliczył się.

Zarazem nie dostrzegł, że na Majdanie tworzy się Sicz, inna niż ta, którą znamy z „Ogniem i mieczem", ale równie mocna. Rodzi się potrzeba obalenia systemu. Liderzy Majdanu – Kliczko, Jaceniuk i Tiahnybok – nie tylko wzywali do przegonienia rządu i prezydenta, ale też do budowy równoległych struktur państwa. Wściekły tłum zajmował budynki administracji w Kijowie i w innych miastach. Rozpoczął bitwę na ulicy Hruszewskiego. Dzielnica rządowa została odcięta kordonem barykad i zablokowana przez protestujących i milicję.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama