Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Gdybym ja nie wynajmował, to mieszkanie stałoby puste – stwierdził marszałek Stanisław Karczewski tłumacząc się z tego, że Senat płaci za wynajem willi w rządowym kompleksie. Zapewnił, że pieniądze zostają w budżecie państwa bo za wynajem Senat płaci Kancelarii Premiera, więc to jak przekładanie z jednej kieszeni do drugiej. A więc wszystko jest w porządku.
Być może dla marszałka Karczewskiego jest wszystko w porządku. Sęk w tym, że jego słowa do złudzenia przypominają dwie historie z przeszłości. Półtora roku temu z mównicy w Sejmie Beata Szydło broniła swojej decyzji o przyznaniu ministrom (i samej sobie) wysokich nagród mówiąc: im się te pieniądze po prostu należały. Dla pani premier też wszystko było w porządku. Kłopot w tym, że wyborcy byli innego zdania. Stanisław Karczewski zdaje się nam dziś mówić, że to mieszkanie po prostu mu się należy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: