fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Karczewski: Gdybym nie wynajmował, mieszkanie stałoby puste

Fotorzepa, Jerzy Dudek
– Wynajmowanie tego mieszkania jest dużo tańsze, niż gdybyśmy wynajmowali inne - tak marszałek Senatu Stanisław Karczewski w TVP Info odpowiada na zarzuty, że Kancelaria Senatu płaci co miesiąc nieco ponad 5 tysięcy złotych za wynajęcie dla niego części rządowej willi przy ulicy Parkowej.

Opłata za korzystanie przez marszałka z tego obiektu - jak poinformował Senat - wynosi 5 601,85 zł netto miesięcznie.

Czytaj także:

Jak PiS korzysta z mieszkaniowego bonusu

Karczewski podkreśla, że koszt wynajmu części rządowej willi dla niego przez Kancelarię Senatu to " mniejsze koszty od tych, jakie były przekazywane dla marszałków mieszkających poza Warszawą". – Gdybym to nie ja wynajmował to mieszkanie, to stałoby puste – dodaje zaznaczając, że chodzi tylko o część rządowej willi.

Marszałek Senatu zwraca też uwagę, że willa została wybudowana przed laty z przeznaczeniem dla osób zajmujących najwyższe urzędy w państwie. - Jest specjalna ustawa, która to umożliwia i określa, w jaki sposób można wynajmować i organizować pracę osób sprawujących ważne urzędy – tłumaczy.

Karczewski zwraca też uwagę, że pieniądze z wynajmu willi "nie są marnowane", ponieważ nie opuszczają Skarbu Państwa - Kancelaria Senatu płaci za wynajem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Marszałek odrzuca jednocześnie oskarżenia o rozrzutność, jakie stawiają mu media i opozycja. – Atakują Marka Kuchcińskiego, pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i teraz na celowniku jestem ja – mówi.

Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA