Wcześniej informowano o ewakuacji łącznie 29 tys. osób. Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu obrony ludności.

Emmanuel Macron liczy na wsparcie m.in. z Czech i Słowacji

W Żyrondzie strażacy starali się zapobiec rozprzestrzenianiu ognia w kierunku turystycznego przylądka Ferret. „Około godziny 1 w nocy ogień przekroczył linię obrony utworzoną przez strażaków” – poinformowała w komunikacie prefektura. Dodała, że rozszerzanie się pożaru wymusiło natychmiastową ewakuację „pierwszych miejscowości na półwyspie”.

Prezydent Emmanuel Macron napisał na platformie X w nocy z 23 na 24 lipca, że Francja zwróciła się o uruchomienie unijnego mechanizmu ochrony ludności. Dodał, że spodziewa się wkrótce wsparcia lotniczego z Chorwacji, Portugalii, Czech i Słowacji.

8700 hektarów w ogniu w departamencie Żyronda. Drugi pożar objął 2500 hektarów

Według danych ogłoszonych 24 lipca rano przez służbę ochrony cywilnej, pożar w departamencie Żyronda objął już powierzchnię 8700 hektarów (poprzednie dane mówiły o 4800 ha). Spłonęło kilka domów. Z ogniem walczyło w czwartek 800 strażaków. Przyczyną pożaru był najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek. Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjają upalna pogoda i silny wiatr.

Czytaj więcej

Hiszpania płonie. Stan wyjątkowy na terenie wspólnoty Madrytu

Ogień zagraża miejscowości Lege-Cap-Ferret, położonej na skraju obszaru leśnego, w której w ciągu roku mieszka około 8 tys. osób, ale latem pojawiają się tam dziesiątki tysięcy turystów.

Drugi pożar wybuchł 23 lipca w departamencie Landy i rozprzestrzenił się gwałtownie, obejmując według stanu z piątku rano obszar 2500 hektarów.