Z informacji podawanych przez IMGW wynika, że Nysa Kłodzka miała w Kłodzku 798 cm – czyli o 550 cm więcej, niż wynosi stan alarmowy i o niemal 150 cm więcej niż w 1997 roku, gdy wynosił 655 cm.
„Niestety czujnik automatyczny został uszkodzony przez taką ilość wody” - podaje IMGW.
IMGW przedstawiło też prognozę opadów na najbliższe godziny. Wynika z niej, że na południu Polski deszcz może jeszcze padać rano, nie będą to jednak intensywne opady.
W rozmowie z RMF FM burmistrz Kłodzka, Michał Piszko mówił rano, że woda w mieście opada – jej poziom na ulicach miasta ma wynosić 50 cm. Wskaźniki systemów monitorujących poziom Nysy Kłodzkiej miały zatrzymać się na 684 cm.
Powódź 2024. Jak dotąd wiadomo o czterech ofiarach
Jak dotąd wiadomo o czterech potencjalnych ofiarach powodzi. Pierwszą, o której informowano, był mężczyzna z miejscowości Krosnowice w powiecie kłodzkim. Drugą - mężczyzna z Bielska-Białej, którego ciało znaleziono w pobliżu potoku.
Czytaj więcej
W obliczu powodzi bohaterami stają się strażacy, policjanci, żołnierze i pracownicy innych służb ratunkowych. Powódź to czas na współpracę i solida...
W Nowym Świętowie, w powiecie nyskim, w zalanym budynku odnaleziono zwłoki kobiety – wynika z informacji Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Z kolei burmistrz Lądka Zdroju, Tomasz Nowicki poinformował o znalezieniu ciała kobiety w jednym z mieszkań. Na razie nie ma pewności czy wszystkie te zgony są bezpośrednio związane z powodzią.
Powódź 2024. Rwąca woda porwała busa i uwięziła rodzinę w samochodzie
Późnym wieczorem w niedzielę doszło do dwóch groźnych incydentów – w Gorzuchowie i Gologłowach na Dolnym Śląsku. W pierwszej z miejscowości woda porwała z drogi busa, w którym znajdowały się dwie osoby. W Gołogłowach w wodzie utknął samochód, którym podróżowali rodzice z dziećmi.
W obu przypadkach akcje ratunkowe strażaków zakończyły się sukcesem.
Powódź 2024. Dramatyczna sytuacja w Nysie
W Nysie na Opolszczyźnie, po pęknięciu tamy w Stroniu Śląskim, zrzut wody z Jeziora Nyskiego do Nysy Kłodzkiej był tak duży, że woda zaczęła zalewać ulice miasta.
Woda wdarła się m.in. na oddział ratunkowy szpitala powiatowego, z którego pacjenci musieli być ewakuowani na pontonach i w łodziach. Z komunikatu NFZ wynika, że ewakuowano 33 pacjentów, w tym dzieci i kobiety w ciąży.
Rano pojawiła się informacja, że zapadła decyzja o ewakuacji całego szpitala w Nysie.
Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy poinformował, że w mieście i okolicznych miejscowościach nie ma bieżącej wody. - Powódź niestety uniemożliwia naprawę uszkodzonego wodociągu - wyjaśnił.
Powódź 2024. Wrocław wprowadza alarm przeciwpowodziowy
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, poinformował w niedzielę wieczorem o wprowadzeniu alarmu przeciwpowodziowego w mieście.
„Scenariusze przygotowane przez hydrologów i obowiązujące jeszcze wczoraj, okazały się niedoszacowane. Opady deszczu w polskich i czeskich górach oraz uszkodzenie zapory w Stroniu sprawiły, że do Wrocławia za kilka dni przypłynie więcej wody niż szacowano jeszcze wczoraj” - głosi komunikat prezydenta Wrocławia, który jednocześnie uspokaja, że „nic nie wskazuje na to”, by miasto czekała powódź podobna do tej z 1997 roku.
„Węzeł wodny został kompleksowo zmodernizowany i może przyjąć 1/3 więcej wody niż w 1997 roku. Tymczasem RZGW szacuje, że przez Wrocław popłynie dużo niższa woda niż wtedy. Oznacza to, że zagrożenie dla mieszkańców jest mniejsze niż w 1997 roku” - zapewnia Sutryk.
Alarm przeciwpowodziowy został też ogłoszony w Opolu.
W poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie rządu w związku z sytuacją na południu Polski
W związku z sytuacją powodziową szef MSWiA, Tomasz Siemoniak, polecił uruchomić zasoby Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Z jej zasobów do potrzebujących trafiły 22 tys. litrów wody, ok. 18 ton konserw, 73 sztuki agregatów prądotwórczych, 100 sztuk łóżek i koców.
W poniedziałek na godzinę 9 zaplanowano nadzwyczajne posiedzenie rządu w związku z sytuacją na południu Polski. Premier Donald Tusk zapowiedział już wcześniej wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.
W związku z sytuacją powodziową Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o odwołaniu wszystkich rozpraw i posiedzeń w Sądach Rejonowych w Prudniku, Kłodzku i Nysie.
Z kolei resort edukacji odwołał zajęcia w ponad 350 szkołach, przedszkolach i placówkach edukacyjnych na terenie czterech województw, przede wszystkim w województwie dolnośląskim.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje, aby na terenach zalanych wodą pić tylko wodę butelkowaną. "Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie województwa dolnośląskiego i opolskiego" - informuje Centrum.