Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką nową strategię cenową wdraża sieć Lidl?
  • Co skłania dyskonty do zmiany dotychczasowej rywalizacji cenowej?
  • Jakie są wyniki badań koszyka zakupowego?
  • Jak konsumenci oceniają wojnę cenową między głównymi graczami na rynku?
  • Czy inne sieci handlowe też modyfikują swoje strategie cenowe?

Wojna cenowa Lidla z Biedronką trwa od dwóch lat i początkowo jej temat rozpalał zarówno ciekawość mediów, jak i konsumentów. W końcu każda okazja do skorzystania z dodatkowych promocji jest dobra, jeśli tylko można zaoszczędzić na zakupach. Teraz Lidl przynajmniej czasowo zmienia strategię.

Lidl zmienia podejście. Stałe obniżki zamiast promocji

Przedstawiciele Lidla tłumaczą, że nowa kampania faktycznie stawia akcenty na stałe obniżanie cen głównych kategorii produktów, jakie są najczęściej wybierane przez klientów. Oczywiście nie oznacza to zniknięcia ze sklepów promocji, ponieważ na polskim rynku nie da się bez nich przyciągnąć uwagi konsumentów. – Obniżając ceny regularne o 30, a nawet 43 proc., zdejmujemy z barków konsumentów ciężar śledzenia kalendarza promocyjnego. To nowa jakość komfortu zakupowego: pewność, że niezależnie od dnia tygodnia, koszyk podstawowych produktów będzie u nas najtańszy – przekonuje Aleksandra Robaszkiewicz, rzeczniczka Lidl Polska.

Czytaj więcej

Ujawniono zarobki zarządu Dino. Premie sięgnęły setek tysięcy złotych

To, co rzuca się w oczy, to odejście w reklamach do porównań cenowych koszyków z Biedronką, co w ostatnich latach było podstawą komunikacji sieci z konsumentami. – Cały rynek ma już dosyć pseudowojny cenowej, na której realnie zyskuje też tylko Lidl i Biedronka, ponieważ konsumenci są przekonani, że u nich właśnie jest zawsze najtaniej, a to nieprawda – komentuje z oburzeniem szef jednej z dużych sieci handlowych.

Lidl nie odżegnuje się jednak od powrotu do takiej komunikacji, jak porównywania cen, choćby koszyków ze sklepów konkurencji. – Nie rezygnujemy z szerokiego wachlarza dodatkowych promocji, które nasi klienci mogą na bieżąco sprawdzać w tradycyjnych gazetkach, na stronie internetowej oraz w aplikacji. Nasza misja pozostaje niezmienna: dążymy do tego, aby oferować produkty wysokiej jakości w niskich, atrakcyjnych cenach – mówi Aleksandra Robaszkiewicz.

Faktycznie wiele badań wskazuje choćby na sieci hipermarketów jako oferujące najniższe ceny. Auchan Polska po raz kolejny wypada najlepiej w badaniu Koszyka Zakupowego ASM, zgodnie z którym zakupy w hipermarketach są średnio o 5,7 proc. tańsze niż w dyskontach. – Dziś nie wygrywa ten, kto jest najtańszy przez chwilę, ale ten, kto potrafi utrzymać realną wartość zakupów w dłuższym czasie. Widzimy, że dla klientów liczy się nie tylko cena na półce, ale przewidywalność i poczucie kontroli nad codziennymi wydatkami. Nasza strategia odpowiada właśnie na tę potrzebę – mówi Hanna Bernatowicz, dyrektor komunikacji w Auchan Polska.

Zmęczenie wojną cenową Lidla i Biedronki

O ile na początku intensywna wojna cenowa Lidla i Biedronki przyciągała uwagę klientów, to z biegiem czasu zainteresowanie się zmieniło. Już badanie E Research i agencji Hybrid Europe z 2025 r. wskazywało, że tylko 19,3 proc. respondentów uważa, iż to akcja potrzebna i działa na korzyść konsumentów. 38,7 proc. ankietowanych jest przeciwnego zdania. 42 proc. nie ma zdania na ten temat lub nie wie, jak go skomentować.

– Widać jasno, że konsumenci nie postrzegają wojny cenowej między dyskontami jako korzystnej. Niska liczba wskazań aprobujących wojnę cenową może sugerować, że choć klienci cenią niskie ceny, to jednocześnie mogą obawiać się negatywnych skutków agresywnych działań cenowych, jak spadek jakości produktów czy ograniczenie asortymentu – mówi Adam Iwiński, prezes Hybrid Europe. – Dominacja osób niezdecydowanych wskazuje natomiast, że dla wielu konsumentów strategie cenowe sieci są mniej istotne niż ich codzienne doświadczenia zakupowe. Nie jest to zaskoczeniem w kontekście zmieniających się priorytetów konsumentów – dodaje. Ekspert podkreśla, że intensywny przekaz reklamowy, dotyczący rywalizacji cenowej sieci dyskontowych, dodatnio wpływa na zapamiętywalność marek biorących udział w tej rywalizacji. To może pomóc wygrywać walkę konkurencyjną z pozostałymi konkurencyjnymi sieciami handlowymi.

Biedronka także zmieniła podejście, stawia również na stałe obniżki – na początku marca rozszerzyła listę produktów objętych obniżkami cen regularnych i teraz oferuje około 380 artykułów w bardziej atrakcyjnych cenach. – Konsument pozostaje dziś bardzo racjonalny i ostrożny w podejściu do wydatków, co widać także na rynku spożywczym: mimo dobrej sytuacji makroekonomicznej i silnej gospodarki wolumen sprzedaży pozostaje stabilny. To pokazuje, że choć sytuacja gospodarcza jest relatywnie korzystna dla polskiego konsumenta, decyzje zakupowe są podejmowane w sposób przemyślany, z dużą wrażliwością na ceny – mówi Piotr Konopko, dyrektor handlowy w sieci Biedronka.