Amerykańskie podmioty, Advent International (fundusz dotychczas zaangażowany w InPost), oraz gigant logistyczny FedEx Corporation, a także czeski fundusz PPF Group i A&R Investments (wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski, który posiada około 12 proc. udziałów), ogłosiły wezwanie na zakup wszystkich wyemitowanych akcji w InPoście po cenie 15,60 euro (wraz z dywidendą) za akcję.
Specjalna spółka przejmie InPost. Konsorcjum szykuje jedną z największych transakcji
Zakupu ma dokonać IS Iris Lux Bidco, spółka celowa utworzona specjalnie na potrzeby przeprowadzenia przejęcia grupy. Będzie to jedna z największych transakcji w historii polskiego biznesu. Oferowana przez konsorcjum cena przekłada się na imponującą wycenę całej spółki na poziomie 7,8 mld euro. Oznacza ona aż 53-proc. premię wobec trzymiesięcznej średniej ważonej ceny rynkowej z początku stycznia 2026 r.
Jak poinformowały strony, dzięki przejęciu InPost ma dodać gazu w ekspansji. Cel to „zintensyfikować wzrost, możliwości dla konsumentów” w szybko rozwijającym się europejskim sektorze dostaw paczek. „Konsorcjum pomoże zwiększyć potencjał wzrostu InPost jako wiodącego europejskiego operatora e-commerce, wspierając strategię wzrostu, w tym dalszą rozbudowę sieci centrów logistycznych oraz rozwój cyfrowych rozwiązań skoncentrowanych na konsumentach” – podano w komunikacie.
Czytaj więcej
Potężna transakcja kończy giełdową historię InPostu w Amsterdamie. Przejęcie za ok. 33 mld zł to początek globalnej ofensywy – Brzoska z FedExem mo...
Nowi właściciele InPostu przekonują, że kluczowa pozostanie strategia zwiększania obecności na Starym Kontynencie: we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Beneluksie i Wielkiej Brytanii. Konsorcjum zamierza zintensyfikować wzrost paneuropejskiej sieci odbioru przesyłek (OOH – out-of-home), dynamiczną rozbudowę infrastruktury na dotychczasowych rynkach, zapowiada też wdrożenie zaawansowanych rozwiązań cyfrowych. Co ważne, marka InPost ma pozostać, a centrum działalności grupy wciąż będzie w Polsce.
Wezwanie na akcje InPostu. FedEx i inwestorzy chcą wycofać spółkę z giełdy
Okres przyjmowania zapisów na sprzedaż walorów rozpocznie się już 26 maja i potrwa do 27 lipca. Powodzenie transakcji uzależnione jest od osiągnięcia minimalnego progu akceptacji na poziomie 80 proc. akcji. Kupujący mają ułatwione zadanie na starcie, ponieważ projekt cieszy się poparciem kluczowych udziałowców reprezentujących 48 proc. kapitału. W celu omówienia oferty, zarząd zwołał już na 29 czerwca 2026 r. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Cały proces, po uzyskaniu pozostałych zgód m.in. od Komisji Europejskiej, ma domknąć się w drugiej połowie roku. Finalnie planowane jest wycofanie spółki z amsterdamskiej giełdy Euronext.
InPost podał, że członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki jednogłośnie popierają transakcję i zalecają, aby akcjonariusze wystawili na sprzedaż swoje udziały oraz zagłosowali „za” na walnym zgromadzeniu. Hein Pretorius, Michael Rouse oraz Javier van Engelen jako członkowie zarządów nieodwołalnie zobowiązali się do zaoferowania swoich akcji.
Advent to wiodący globalny inwestor private equity, który nadzoruje aktywa o wartości ponad 102 mld dol. FedEx jest jedną z największych na świecie firm kurierskich, z rocznym przychodem w wysokości 92 mld dol. PPF Group to z kolei prywatna spółka inwestycyjna i przemysłowa (holding posiada aktywa o wartości 42,6 mld euro).
Czytaj więcej
W pierwszym kwartale przychody InPost, dostawcy rozwiązań logistycznych wzrosły 31 proc. do niemal 3,9 mld zł. W bieżącym kwartale spółka spodziewa...
W I kwartale 2026 r. InPost zwiększył liczbę doręczonych przesyłek o 32 proc., obsługując 359,2 mln paczek. Przełożyło się to na wygenerowanie 3,9 mld zł przychodów, co oznacza wzrost o 31 proc. w skali roku. Zysk EBITDA ukształtował się na poziomie 902 mln zł (spadek o 4 proc.), na co wpływ miały m.in. rosnące nakłady inwestycyjne, które zwiększyły się o 6 proc. do poziomu 360 mln zł. Obecnie już 53 proc. przychodów InPostu pochodzi z działalności międzynarodowej (w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy sieć urządzeń w strefie euro powiększyła się o 7,3 tys. maszyn).