InPost podał w komunikacie, że w pierwszym kwartale dostarczył 359 mln przesyłek, co oznacza wzrost w ujęciu rocznym o 32 proc. Spółka podaje, że wyniki są efektem znaczącego wzrostu liczby przesyłek i przychodów na wszystkich kluczowych rynkach. Największy wzrost odnotowano w Wielkiej Brytanii (o 220 proc.), co jest efektem konsolidacji sieci Yodel. W strefie euro wzrost wyniósł 28 proc., a w Polsce 8 proc.
Kolejny rekord zanotowała także liczba dodanych do sieci nowych urządzeń Paczkomat, która wzrosła o 30 proc. do 64,7 tys. Firma przyznaje, że w Polsce rośnie mocniej dzięki przesyłkom ze sklepów internetowych, a nie platform marketplace, jak Allegro. Ten drugi sektor spada, co zdaniem InPostu jest efektem wymuszania przez Allegro przekierowań wysyłek do własnej sieci automatów. Polska jest najważniejszym rynkiem dla firmy, co nie zmienia się mimo rosnącego znaczenia rynków zagranicznych.
Czytaj więcej
Rafał Brzoska rzuca wyzwanie gigantom e-handlu. Twórca potężnej sieci automatów paczkowych wdraża bota, który pomoże w zakupach. Na rynku e-commerc...
InPost rośnie w Europie
W pierwszym kwartale przychody wzrosły o 31 proc. do 3,9 mld zł, a skorygowana EBITDA spadła o 4 proc. do 902,2 mln zł. Nakłady inwestycyjne w ujęciu rocznym wzrosły o 6 proc. do 360 mln zł.
– Rok 2026 rozpoczął się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a w kilku obszarach rośliśmy nawet szybciej niż planowaliśmy. Rynki międzynarodowe generują już 53 proc. przychodów. Na wszystkich zagranicznych rynkach rośniemy powyżej wzrostu sektora e-commerce, umacniając pozycję na rynku europejskiej logistyki out-of-home – mówi Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPost Group.
Podkreśla, że szczególnie wyróżnia się Wielka Brytania, gdzie InPost jest już największą siecią out-of-home w tym kraju. – Transformacja Yodel, którą wznowiliśmy w styczniu, już teraz przekłada się na wyższą jakość usług dla brytyjskich klientów – szybszą, bardziej niezawodną oraz zorientowaną na dostawy poza domem, choć nadal wymagającą nakładów inwestycyjnych – dodaje Rafał Brzoska.
W Polsce firma pogłębia relacje ze sprzedawcami i utrzymuje pozycję rynkową. W II kwartale 2026 roku spodziewany jest wzrost liczby przesyłek rok do roku w przedziale od kilkunastu do blisko dwudziestu procent. W Polsce InPost przewiduje wzrost w okolicach średniego do wysokiego jednocyfrowego procentu. Na rynkach międzynarodowych prognozowany jest wzrost w okolicach wysokich dwudziestu procent. – W kolejnych kwartałach udział rynków międzynarodowych w grupie będzie rosnąć – dodaje Rafał Brzoska.
Czytaj więcej
„InPost jest głęboko zaangażowany w rozwój innowacji technologicznych i wspieranie sektora logistycznego we Francji” – poinformował prezes InPost R...
Kolejne inwestycje InPostu, głównie Paczkomaty
W I kwartale 2026 r. nakłady inwestycyjne wyniosły 360 mln zł i zostały przeznaczone głównie na produkcję i wdrożenie urządzeń Paczkomat. W ciągu trzech miesięcy Grupa zainstalowała blisko 3,5 tys. nowych urządzeń. Liczba przesyłek w Polsce wzrosła o 8 proc. do 188 mln, wspierana przez silną ekspansję wśród kluczowych merchantów i międzynarodowych marketplace'ów. Skorygowana EBITDA wzrosła o 7 proc., przy nieznacznej kompresji marży wynikającej z wyższych kosztów logistycznych oraz inwestycji w nowe projekty.
InPost dostarczył 77 mln przesyłek w Wielkiej Brytanii i Irlandii w I kwartale 2026 r. W tym roku firma chce uruchomić w sumie ok. 20 tys. nowych Paczkomatów.
Trwa też wezwanie na akcje spółki ogłoszone przez amerykańskiego operatora FedEx. Zgodnie z informacjami zarządu operacja idzie zgodnie z planem.