Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką pozycję zajmuje Allegro na europejskim rynku marketplace?
  • Co decyduje o obecnej sile Allegro w regionie?
  • Kto konkuruje z Allegro w Polsce i w Europie?
  • Jak unijne regulacje celne mogą wpłynąć na rynek e-commerce?
  • Jakie są perspektywy i bariery dla dalszego rozwoju Allegro?

Zgodnie z raportem platformy logistycznej Waredock Allegro jest trzecim największym sprzedawcą w Europie, jeśli chodzi o platformy typu marketplace. Liderem jest Amazon, który działa w większej liczbie państw, a w wielu, jak Niemcy, Hiszpania czy Włochy, jest lokalnym liderem. Ustępuje mu również amerykański eBay, najsilniejszy na rynku brytyjskim i niemieckim.

Z kolei francuskie opracowanie firmy Lengow plasuje Allegro na czwartej pozycji, oczko wyżej dając Zalando. Firma opracowała zestawienie w oparciu zarówno o dane sprzedażowe, jak i liczbę użytkowników. Póki co niżej są chińskie platformy, jak Temu, niemniej można obstawiać ich szybki awans w zestawieniu.

Foto: Waredock, ECDB

Allegro na podium w Europie

Autorzy raportów wskazują, że siła Allegro wynika głównie z jego pozycji na rynku polskim, choć firma działa już w większej liczbie krajów i pojawia się na nowych. – Nasza strategia to konsekwentny rozwój biznesu międzynarodowego. Widać to w Czechach i na Słowacji, gdzie sprzedaż na naszym marketplace urośnie w 2025 o ponad 50 proc. W bieżącym roku naszą uwagę i energię mocno koncentrujemy na rynku węgierskim – mówi Marcin Kuśmierz, prezes Allegro. – Mamy nadzieję, że klienci w kolejnych państwach, zaczynając właśnie od naszych sąsiadów z regionu, pokochają zakupy na Allegro tak samo, jak od lat robią to Polacy. To właśnie ta lojalność i zaufanie są naszą największą przewagą w starciu z globalną konkurencją – dodaje.

Czytaj więcej

„FAS”: Niemcy przestały być dla Polaków wzorem

Eksperci podkreślają, że polski serwis ma nadal przestrzeń do rozwoju. – W ostatnich latach rynek europejski otworzył się na nowych graczy marketplace, takich jak Shein czy Temu. Nie traktowałbym ich jednak jako bezpośredniej konkurencji dla Allegro. Spółka wciąż dysponuje przestrzenią do rozwoju w Europie, a dodatkowo zmiany regulacyjne – w tym zaostrzenie przepisów celnych przez Unię Europejską – mogą sprzyjać lokalnym podmiotom, wyrównując warunki konkurencji wobec subsydiowanych platform spoza regionu – mówi Łukasz Bajsarowicz, członek zarządu Fast White Cat (Digitree Group). – Jednocześnie w krajach Europy Zachodniej oraz w Wielkiej Brytanii pozycja Amazon pozostaje silnie ugruntowana – zarówno na poziomie infrastruktury logistycznej, jak i przywiązania konsumentów – dodaje. Rozwój serwisu to też efekt perspektyw całego sektora, Polska to jeden z czołowych rynków e-commerce w UE. 

Na początku stycznia pojawiła informacja o restrukturyzacji Allegro i sprzedaniu udziałów w Mall South, obejmującym rynki Słowenii i Chorwacji, co pokazało, że rozwój międzynarodowy nie idzie jednak tak łatwo. Allegro próbowało w przeszłości także mocniej zaistnieć na rynku niemieckim. – Platforma ma realne szanse wzmacniać pozycję poza Polską, ale przede wszystkim jako lider regionu, raczej nie całej Europy. Jego przewaga w kraju wynika z połączenia lokalnej logistyki, płatności, ale przede wszystkim zaufania i przyzwyczajeń kupujących. To jest model trudny do skopiowania, to zaufanie budowało się w Polsce latami – mówi Bartosz Sawicki, prezes Meest Transfer. – Co więcej, platformy chińskie, o ile nie powstrzymają ich unijne regulacje – będą stale ograniczać tempo wzrostu Allegro, bo już nie konkurują tylko ceną, lecz coraz częściej także lokalną logistyką i sprawnym pozyskiwaniem europejskich sprzedawców – dodaje.

– Allegro to tak naprawdę świetny przykład budowania i wspierania odporności lokalnej gospodarki, rynkowo i cyfrowo. Stopniowo, krok po kroku budując swoją pozycję w regionie, Allegro zapewniło sobie status największego marketplace’u stworzonego w Europie i to dobra wiadomość z punktu widzenia gospodarek i rynków, na których Allegro działa, jak i lokalnych konsumentów – podkreśla Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej. – Allegro już pomaga generować ok. 1 proc. polskiego PKB, a przecież dalej się rozwija i chce być takim samym kołem zamachowym wszędzie tam, gdzie działa. Już udowodnili swoje ambicje i sądzę, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, jeżeli chodzi o dalszy rozwój, także w skali międzynarodowej – dodaje.

Chińskie platformy i Amazon zwiększają presję

Damian Siusta, Business Development Manager Postis w Polsce zauważa, że Allegro musi dbać przede wszystkim o rodzimy rynek. – Konkurencja nie śpi. Temu już w marcu ubiegłego roku wyprzedziło największy marketplace w Polsce pod względem liczby użytkowników. Nie jest to jeszcze przełom, ale już zdecydowanie inna sytuacja, niż potyczki sprzed kilku lat z eBay czy Shopee, bo te platformy nie wpłynęły tak znacząco na przyzwyczajenia zakupowe Polaków. O ekspansji Allegro powinno myśleć, ale tylko nie zaniedbując swojego matecznika – wskazuje. – Wyjście z Chorwacji i Słowenii pokazało, że ekspansja poza Polskę łatwa nie jest. W grupie horyzontalnych platform zakupowych w Europie króluje niepodzielnie Amazon, któremu po piętach depczą coraz boleśniej platformy chińskie – dodaje.

– Temu i Shein nie są już tylko aplikacjami z tanimi paczkami z Azji. Inwestują w twardą infrastrukturę w Europie, jak centrum logistyczne Shein pod Wrocławiem, które ma obsługiwać dziesiątki milionów klientów. Te inwestycje na pierwszy rzut oka „proklienckie” są także elementem przygotowania do unijnej reformy celnej, która utrudni masowy import tanich przesyłek spoza UE – mówi Sebastian Błaszkiewicz, szef sprzedaży w Univio.

Od lipca bowiem wchodzą opłaty 3 euro od każdej niewielkiej przesyłki trafiającej spoza UE na rynek. Branża liczy na ucywilizowanie konkurencji, choć trudno powiedzieć, jak ta sytuacja wpłynie na rynek. Pojawiają się bowiem nowi gracze zyskujący na popularności, jak choćby serwis Kakobuy.

Marcin Stypuła, prezes Semcore podkreśla, że to właśnie rosnąca presja ze strony platform chińskich jest dla Allegro największym zagrożeniem. – W efekcie najbardziej realistycznym scenariuszem jest utrzymanie przez serwis silnej pozycji regionalnego lidera, przy jednoczesnej presji na marże i konieczność dalszego inwestowania w doświadczenie użytkownika oraz logistykę – dodaje. – Ma realne szanse na dalsze umacnianie swojej pozycji, ale przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej, a nie w całej Europie. Kluczową barierą w ekspansji paneuropejskiej jest brak infrastruktury logistycznej i ekosystemu usług na poziomie Amazonu – dodaje.

– Allegro będzie coraz mocniej „podgryzane” zarówno na rynku lokalnym – przez polskie, chińskie platformy i nowych graczy – jak i w Europie. Amazon w rywalizacji z polską platformą nie gra o szybki nokaut, tylko wszedł w dziesięciorundowy pojedynek: metodycznie dokłada kolejne magazyny, usługi i integracje, zamiast liczyć na jedną spektakularną kampanię, którą zawojuje rynek i pokona rywali – dodaje Sebastian Błaszkiewicz.