Kierowana przez Dariusza Miłka Grupa Modivo zarobiła w minionym roku mniej niż zakładał zarząd, tnąc prognozę w styczniu. To efekt odpisów wartości towarów i należności od kupionej w ub.r. sieci Worldbox. Za grupą także słaby pierwszy kwartał. Także i tu widać ślady akwizycji, co widać w treści komunikatów. Kierownictwo grupy ogłosiło, że wstrzymuje rozwój tej sieci. Zapewnia też, że drugi kwartał zaczął się od wyższych obrotów w sklepach. Przed środową konferencją zwołaną na godzinę 14. przecenione akcje lekko zyskiwały. W końcu sesji w Warszawie kurs jednak spadł. 

Czytaj więcej

Grupa Modivo z licencją od Moliera2. Na NewConnect euforia

Wyniki Modivo za I kwartał zgodne z prognozami biur maklerskich

Grupa Modivo (d. CCC) w środowy poranek miała przedstawić tylko wstępne wyniki za pierwsze trzy miesiące roku 2026-27. Stało się jednak inaczej.

Wyniki kwartału zakończonego 30 kwietnia okazały się dość zbieżne z przewidywaniami biur maklerskich, które opisywaliśmy na początku tygodnia. Przy 2,44 mld zł przychodów (plus 4 proc. rok do roku), raportowany wynik EBITDA grupy wyniósł 230 mln zł (spadek o 39 proc.), a wynik operacyjny 22 mln zł – szacuje zarząd. Biura maklerskie ankietowane przez nas oczekiwały odpowiednio: 2,45 mld zł przychodów i 230 mln zł EBITDA (wg PAP 226 mln zł). Średnia prognoz wyniku operacyjnego mówiła o 16 mln zł.

Spadek EBITDA w I kwartale zarząd tłumaczy słabością oferty Worldboksu, która stopniowo jest poprawiana. „W pierwszej połowie kwartału, oferta Worldbox była zdominowana przez zapas marek partnerskich z dawnego portfolio kaes, a marża brutto wyniosła 24 proc. W kwietniu 2026 r. udział marek licencyjnych w Worldbox przekroczył 40 proc., a marża brutto osiągnęła poziom 55 proc., tj. zgodny z założeniami” – podał menedżment.

Czytaj więcej

CCC stawia na sklepy stacjonarne. Pokazuje plany na 2026 rok

Jednocześnie jednak przyznano, że plany rozwoju tej sieci na 2026 r. zostały mocno okrojone, a ekspansja za granicą wstrzymana. Grupa musi ponosić zwiększone wydatki na marketing istniejącej sieci. Jak podaje „uruchomione zostają działania promocyjne ukierunkowane na budowanie rozpoznawalności szyldu”. 

– Worldbox nie zarabia dzisiaj pieniędzy, ale jak obiecałem będzie i będzie podobnym konceptem do CCC – powiedział Dariusz Miłek w środę. Dodatni wynik EBITDA sieć ma przynieść w III kwartale br. – zapowiedział.

Pokazany plan zakłada, że jej kwartalne przychody mają stopniowo rosnąć do około 110-140 mln zł. Założyciel grupy poinformował, że w tym roku otwartych ma zostać 50 sklepów Worldbox, a nie 150, a małe sklepy Kaes będą wygaszane. Ostatecznie, na koniec roku Worldboksów ma być około 200, a sklepów Kaes około 70.

Podany przez grupę skorygowany wynik EBITDA za I kw. br. jest natomiast wyższy od oczekiwań biur: wynosi 296 mln zł. Specjaliści nie oczekiwali tak dużej różnicy wobec rynku raportowanego. Pozycja ta w tabelach Modivo jest też wyższa niż rok temu. Zarząd Modivo przeszacował bowiem skorygowaną EBITDA sprzed roku i podał, że wynosiła ona 278 mln zł (a nie ponad 320 mln zł jak rok temu podano).

Czytaj więcej

GPW aktualizuje nazwę spółki. CCC przechodzi do historii, wchodzi Modivo

Wybiegając wprzód poza pierwszy kwartał obuwniczo-odzieżowa firma poinformowała, jak idzie jej sprzedaż w sklepach w maju. Miesiąc – podobnie jak już zapowiadało LPP – jest dla handlowców korzystniejszy niż chłodne tygodnie kwietnia. Od 1 do 18 maja sklepy grupy miały przychody wyższe o 22 proc. niż przed rokiem, a te, które istniały w obu okresach (ang. like for like, LFL) o 12 proc. – podał zarząd. Marża operacyjna brutto powiększyła się o 2 pkt proc.

Modivo stawia na off-price i szykuje nowy koncept

Największe dynamiki w tym prawie trzytygodniowym okresie zanotowała sieć HalfPrice (plus 54 proc. rok do roku i plus 19 proc. LFL). Szyld CCC odnotował wzrosty o 10 proc. i 6 proc., a szyld Modivo (podano tylko wzrost w skali roku, bez LFL) o 7 proc.

Dariusz Miłek dużą część prezentacji poświęcił HalfPrice i ogólnie sklepom działającym w modelu off-price (z punktu widzenia konsumenta to sklepy z produktami często droższych czy nawet luksusowych marek, w okazyjnych cenach).

Czytaj więcej

Założyciel CCC: Już się nie potknę, jestem za blisko biznesu

– Chcemy być królem off-price'a – powiedział Miłek. Zapowiedział, że aby dopasować wygląd i ofertę sklepów do klienta spółka wprowadza w mniejszych miastach nowy szyld – Shockprice. Jak za dawnych czasów, gdy grupa reklamowała sklepy hasłem „cena czyni cuda”, w Shockprice najważniejsza będzie cena. – HalfPrice opowiada historię wielkich marek. Nie wszędzie to pasuje – tłumaczy Dariusz Miłek. Według niego w nowym koncepcie pojawią się w dużej mierze marki amerykańskie, należące do portfela spółki AGB, z którą Grupa Modivo swojego czasu nawiązała relację biznesową. 

Prezes Grupy Modivo podał, że oficjalne otwarcie pierwszego takiego sklepu będzie miało miejsce w Wałbrzychu w sierpniu. Inne miejscowości, w których sklepy z szyldem Shockprice mają działać to np. Lubartów, Biłgoraj, oraz Sochaczew. 

 – Już kiedyś próbowaliśmy wprowadzać ten koncept – przyznał też Miłek. Według niego dziś jest on potrzebny bardziej. W tym roku ruszyć ma około 20 sklepów z nowym szyldem.

Odpisy obniżą wynik Modivo za 2025 rok

Jednak poza wynikami kwartalnymi polkowicka grupa sypnęła także dwoma innymi komunikatami, które przynoszą negatywne informacje.

W pierwszym poinformowała o dodatkowych odpisach w łącznej kwocie około 86 mln zł, które obciążą roczne wyniki i sprawią, że EBITDA będzie istotnie odbiegać od zapowiedzianego, i tak już skorygowanego, poziomu. W styczniu zarząd przyznał, że nie przekroczy ona 1,7 mld zł, a raczej wyniesie 1,43-1,47 mld zł. Jaka będzie ostatecznie teraz nie wiadomo, ale zapewne niższa niż 1,4 mld zł.

W drugim komunikacie spółka przesunęła publikację sprawozdania rocznego o tydzień: z 22 na 28 maja.

– Spodziewałem się negatywnej reakcji rynku na informacje podane przez Grupę Modivo. Zaskoczeniem nie są ani słabe wyniki kwartalne, ani dobre majowe, natomiast nie spodziewałem się dodatkowych odpisów obniżających wynik za miniony rok. Wygląda na to, że po raz kolejny wyniki roczne będą się znacząco różnić od danych wstępnych– zauważa Łukasz Wachełko, wiceszef biura analiz w Wood&Company.

Czytaj więcej

Worldbox, czyli założyciel CCC ma nowy plan. „Podpiszę glejt na 5 lat”

Jak tłumaczyć odpisy utworzone w poczet wyniku za miniony rok? – Po części wygląda na to, że biznes Worldboxu, który kupili, jest do tej pory słabszy niż myśleli. Aby powiedzieć więcej musielibyśmy znać więcej szczegółów: który towar się nie sprzedawał się i dlaczego – mówi Wachełko.

Modivo poinformowało, że główne pozycje, które sumarycznie spowodowały ustalenie wyniku EBITDA na poziomie istotnie odbiegającym od poprzednio opublikowanych wyników wstępnych są trzy: pierwsza to odpis na towary niepełnowartościowe (31,5 mln zł). Druga to większa rezerwa na przyszłe wykorzystanie kart podarunkowych wydanych w latach 2023-2025 (31 mln zł), co menedżment tłumaczy „większą niż pierwotnie zakładano powracalnością konsumentów”. Po trzecie, w końcu grupa przyznała, że nie odzyska wszystkich pieniędzy od przejętych spółek: MKI i Worldbox (wcześniej MKRI). Wstępny odpis oszacowano na 24,2 mln zł.

Modivo zastrzega, że sporządzanie sprawozdań finansowych za 2025 r. jeszcze trwa. 

Podczas środowej prezentacji nie podano planów finansowych na 2026 r. Zarząd podtrzymał intencję powiększania powierzchni handlowej o 300 tys. m kw. rocznie. Odpowiedzialny za finanse Łukasz Stelmach podał, że tegoroczne nakłady kapitałowe mają wynieść około 700 mln zł. W ub.r. było to około 850 mln zł, przy czym 150 mln zł kosztował nowo budowany magazyn.