Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany zachodzą na polskim rynku używanych samochodów?
- Jak zmienia się wiek sprowadzanych pojazdów i co to oznacza dla rynku?
- Jakie marki i modele są najpopularniejsze na polskim rynku wtórnym?
- W jaki sposób profesjonalizacja rynku wpływa na preferencje konsumentów?
Gdy polski rynek nowych samochodów osobowych cieszy się niezłym popytem notując w 2025 r. znaczący, ponad 8-procentowy wzrost sprzedaży, przeszło pięciokrotnie większy rynek wtórny zaczyna się kurczyć. Według analiz międzynarodowej sieci autocentrów AAA Auto, opartej na danych dotyczących sprzedaży aut z drugiej ręki w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych, w ubiegłym roku w Polsce sprzedano 3,3 mln używanych pojazdów, co w porównaniu z 2024 r. oznacza spadek o niemal 3 proc. W grudniu liczba transakcji stopniała o przeszło 25 tys. wobec listopada. Spadły także ceny. Średnia za sprzedane w 2025 r. auto wyniosła 47,6 tys. zł i była o około 5,6 proc. niższa niż rok wcześniej.
Maleje prywatny import, będący głównym źródłem zasilenia wtórnego rynku: jak podaje Instytut Samar, od stycznia do końca grudnia 2025 r. sprowadzono 855,6 tys. aut, o 2,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Prognoza na 2026 r. zakłada dalszy spadek importu, do 840 tys. samochodów.
Najstarszych samochodów już mniej
Wiek sprowadzanych samochodów z zagranicy dalej pozostaje wysoki. Według Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, większość wwożonych do kraju aut wciąż liczy sobie ponad dekadę – w 2025 r. było to 52 proc. Ale struktura prywatnego importu zaczyna się poprawiać. Świadczy o tym 12-procentowy spadek najstarszych, przeszło 10-letnich samochodów, które miały największy wpływ na zmniejszenie importu ogółem. Jednocześnie najmłodsze sprowadzane auta, liczące nie więcej niż 2 lata, odnotowały 14-procentowy wzrost rejestracji. – Zakładamy dalszy spadek importu samochodów najstarszych – przewiduje Samar.