Sklepy internetowe nadal powstają jak szalone

W pierwszym półroczu liczba internetowych sprzedawców wzrosła aż o 3,3 tys. To jedna z najszybciej rozwijających się branż na rynku, choć zmaga się też z ostrą konkurencją.

Publikacja: 11.07.2024 04:30

Sklepy internetowe nadal powstają jak szalone

Foto: Adobe Stock

Na koniec czerwca 20024 r. liczba sklepów internetowych w Polsce wynosiła już 68,9 tys. – wynika z danych Dun & Bradstreet Poland zebranych specjalnie dla „Rzeczpospolitej”. Oznacza to, że po dwóch kwartałach przybyło ich aż 3,3 tys., co jest wynikiem wciąż imponującym.

Rzeczpopolita

Boom w e-handlu

– To o 600 sklepów mniej niż w analogicznym okresie roku 2023. Pewni możemy być jednego, że na koniec 2024 roku liczba zarejestrowanych sklepów internetowych w Polsce przekroczy próg 70 tys., co pozwala na stwierdzenie, że polski rynek jest jednym z największych w Europie i najszybciej rozwijającym się sektorem w Polsce – mówi Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet Poland.

Z danych firmy wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach br. w Polsce zarejestrowano działalność blisko 7,2 tys. sklepów internetowych. Pod względem liczby rejestrowanych firm to czwarta najpopularniejsza branża w Polsce. Jednocześnie z rejestru w pierwszych sześciu miesiącach wykreślono działalność 3,9 tys. Do tej liczby należy dodać ponad 4,5 tys. zawieszonych działalności w sześciu miesiącach 2024 roku.

Czytaj więcej

Shein nie ma sobie równych. Idzie przez rynki jak burza

– Wprost proporcjonalnie do spadku dynamiki wzrostu sklepów internetowych na polskim rynku poprawia się ich sytuacja finansowa. Co świadczy o tym, że polski e-commerce to już nie tylko ilość, ale także jakość – mówi Tomasz Starzyk.

Patrząc na sytuację finansową polskich sklepów internetowych, trudno oprzeć się wrażeniu głębokiej polaryzacji. Bowiem 1,25 proc. sklepów internetowych znajduje się w bardzo dobrej sytuacji finansowej (to te największe) i niespełna 3,3 proc. to podmioty w bardzo złej sytuacji finansowej. Pozostała część to sklepy będące w sytuacji dobrej – 43,17 proc. i słabej – 52,28 proc.

Duża konkurencja

– Patrząc na tak znaczące zwyżki wśród nowo powstałych biznesów e-commerce, nie możemy zapominać o tym, że wzrasta też liczba ich zamknięć, a ok. 40 proc. e-sklepów kończy działalność przed upływem roku. Nie ulega wątpliwości, że duża konkurencja, wysokie oczekiwania konsumentów czy wzrost kosztów operacyjnych nie ułatwiają życia przedsiębiorcom – mówi Anna Kozłowska, prezes Finiaty. – Patrząc szerzej na rynki międzynarodowe, możemy dostrzec podobną dynamikę w Turcji czy Brazylii. Tam walka z konkurencją polega przede wszystkim na inwestowaniu w nowoczesne technologie, takie jak lokalizacja ofert i treści, wirtualne przymierzalnie, usprawnienia logistyczne oraz szybkie i zróżnicowane metody płatności – dodaje.

Czytaj więcej

Oszuści udają w sieci polskie sklepy. Wciąż dajemy się na to nabrać

Takich udogodnień oczekują również rodzimi konsumenci, dlatego sklepy, by utrzymać się na rynku i prowadzić stabilny, dochodowy biznes, muszą oferować coraz to lepsze i atrakcyjniejsze usługi. – Zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych sukces w e-commerce zależy w dużej mierze od zdolności adaptacyjnych przedsiębiorców. Mimo wciąż utrzymującego się dość wysokiego odsetka zamknięć polski rynek e-commerce nadal oferuje możliwości rozwoju dla tych, którzy potrafią sprostać jego wyzwaniom – mówi Anna Kozłowska.

Kondycja rynku zaskakuje, z danych BaseLinker Index – wskaźniku kondycji polskiego rynku e-commerce – wynika, że największe sklepy zwiększyły sprzedaż w czerwcu aż o 12,6 proc. r./r. Liczba dokonanych transakcji wzrosła o 10,9 proc., a średnia wartość koszyka – o 1,5 proc. r./r., do 196,1 zł.

– Możemy już mówić o zauważalnym ożywieniu gospodarczym wynikającym z rosnących wynagrodzeń konsumentów. Co prawda poziom inflacji znajduje się już w celu NBP, ale wciąż ją odczuwamy, tylko mniej dotkliwie. To stopniowo przekłada się na poprawę nastrojów konsumentów: coraz więcej jest ostrożnego optymizmu – mówi Sebastian Błaszkiewicz, szef sprzedaży w Unity Group. – Korzysta na tym handel, także ten internetowy. Cieszy również rozpędzona sprzedaż transgraniczna, która kolejny raz notuje solidny wzrost. To w ostatnim czasie jeden z głównych silników wzrostu polskich e-commerce’ów – dodaje.

Czytaj więcej

Wolimy kupować ubrania online. Znikają kolejne sklepy odzieżowe

Autorzy badania podkreślają pozytywne wyniki sektora. – Za wcześnie jeszcze, aby mówić o trwałym przyspieszeniu. Ale warto podkreślić, że wzrost ten był większy niż rok temu, kiedy sprzedaż między czerwcem 2023 r. a czerwcem 2022 r. urosła o 10,3 proc. – mówi Łukasz Juśkiewicz, szef ds. strategii w BaseLinker. – W ujęciu mies./mies. w czerwcu zaobserwowaliśmy spadki, należy jednak pamiętać, że czerwiec tradycyjnie jest słabszym miesiącem niż maj, ponieważ jest krótszy. Co więcej, w tym roku czerwiec miał wyjątkowo dużo dni weekendowych, które są słabsze dla handlu online – dodaje.

Na koniec czerwca 20024 r. liczba sklepów internetowych w Polsce wynosiła już 68,9 tys. – wynika z danych Dun & Bradstreet Poland zebranych specjalnie dla „Rzeczpospolitej”. Oznacza to, że po dwóch kwartałach przybyło ich aż 3,3 tys., co jest wynikiem wciąż imponującym.

Boom w e-handlu

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Handel
Lidl z Biedronką zmuszają inne sieci do organizowania promocji
Handel
Polacy rzucili się na letnie wyprzedaże w internecie. Firmy narzekają na duże zwroty
Handel
Sprzedaż detaliczna wzrosła zaskakująco słabo. Co się dzieje?
Handel
Kreml uderza w import z „nieprzyjaznych krajów”. Najwyższe cła dostały towary z Polski
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Handel
Na bazarach ubywa sprzedawców. Powód jest prosty